“Warownym grodem jest nam Bóg. Alleluja!”
Ostatnia część introitu, który zgromadzony zbór wyśpiewuje w dniu wczorajszego święta - Pamiątki Wyznania Augsburskiego.
Wczoraj była również rocznica śmierci kompozytora Jerzego Filipa Telemana, w życiu którego możemy doszukać się i wątków polskich.
Cytując Muzeum Zamkowe w Pszczynie:
“Osoba kompozytora ściśle związana jest z zamkiem pszczyńskim. W latach 1705-1708 kompozytor piastował funkcję nadwornego kapelmistrza na dworze Erdmanna II Promnitza w Żarach, jednego z właścicieli Pszczyny. Towarzysząc hrabiemu w podróżach na Śląsk, Telemann przebywał także w zamku w Pszczynie (udokumentowany pobyt miał miejsce między 15 maja a 23 sierpnia 1706 r.). Wyjazd do Pszczyny i odbywane stąd podróże dały kompozytorowi możliwość poznania polskiej muzyki ludowej i zaowocowały kompozycjami, w których można odnaleźć jej wyraźne ślady, szczególnie polskich tańców. W Niemczech Telemann uchodził wręcz za znawcę muzyki polskiej i morawskiej.”
W komentarzu: G.P. Teleman “Ein feste Burg ist unser Gott” (pol. “Warownym grodem jest nasz Bóg”
Luter i Melanchton
Płyta dziękczynna
Melangchtonhaus, Bretten
