Zwrócono mi uwagę, że w poprzednim poście pominąłem kontekst historyczno-polityczny powstania Kościoła Pokoju w Świdnicy.
Bardzo dziękuję za każdy komentarz i uwagi, zwłaszcza, że ten komentarz był jak najbardziej trafny.
Przyznaję, że miałem już przygotowaną notkę na temat tej poruszającej historii wiary, prześladowań, wojen i wytrwania.
Nie opublikowałem jej wraz z całym postem, gdyż tamten post nie dotyczył Kościoła Pokoju w Świdnicy. Świdnicka świątynia była ilustracją mającą pokazać, że luteranizm nie powinien być kojarzony wyłącznie ze stereotypową protestancką prostotą.
Chciałbym pokazać Wam inną protestancką budowlę - Ewangelicką Katedrę w Berlinie (Berliner Dom). Jest to kościół, który nie jest “luterański” lecz “unijny” (kościoły unijne powstały w wyniku połączenia tradycji luterańskiej i reformowanej - kalwińskiej).
Nie powstała bez kontrowersji - zarzucano jej zbyteczny rozmach i “katolickość”.
Ciekawostką może być fakt, iż architekt Katedry Berlińskiej, Julius Carl Raschdorff, urodził się w Pszczynie (wówczas Pleß), a maturę zdał w Gliwicach (wówczas Gleiwitz) :)
PS. Dzięki, że jesteście!
