Duchowym dziadkiem Lutra spokojnie można by nazwać średniowiecznego filozofa, teologa i mistyka - Mistrza Eckharta.
Ten żyjący na przełomie XIII i XIV wieku dominikanin łączył pracę intelektualną wraz z mistyką, o której sam mówił, że jego pisma źle rozumiane, mogą wydawać się heretyckie.
Mistycyzm Mistrza nie był mistycyzmem mniszym czy pustelniczym. Był on bowiem członkiem zakonu żyjącego w świecie - dominikanów, których specjalnym powołaniem było kaznodziejstwo właśnie.
Kazania Eckharta poruszające tematykę życia wewnętrznego wygłaszane były w języku niemieckim. Przyciągał tłumy i stał się wpływowy do tego stopnia, że kościół rzymskokatolicki rozpoczął proces o herezję, na którym niektóre z twierdzeń Eckharta potępiono lub uznano za szkodliwe. W pobliżu mistyka robiło się tym goręcej (hehehe), że w Paryżu, w którym wtedy działał, na stosie spalono beginkę Małgorzatę Porete, która również pisała o zjednoczeniu się duszy z Bogiem.
Eckhart, podobnie jak Porete, również był apofatykiem (utrzymywał, że o Bogu nie da się powiedzieć jaki On jest, ponieważ przewyższa On nasz język).
Jeszcze jedna rzecz w Eckharcie przypomina mi Lutra: podejście do dobrych uczynków.
Jeżeli Bóg jest nieskończonym i samym dobrem, to każde dobro, które dzieje się przez nas - jest Jego dobrem. Człowiek więc nie może chlubić się i przypisać sobie zasługi, a jedynie cieszyć się obecnością Boga, który przez niego działa.
Eckhart swoją myślą i duchowością wpłynął na innego mistyka - Johannesa Taulera, ten zaś na Lutra.
Język mistyki jest więc językiem poetyckim, próbującym opisać Nieopisywalnego. Tu zawsze człowiek będzie skazany na porażkę.
Eckhart ostatecznie nie doczekał końca procesu o herezję. Liturgia Godzin Evangelische Michaelsbruderschaft wspomina go dziś, w domniemaną rocznicę śmierci.
Portal z ewangelickiego (unijnego) kościoła kaznodziejskiego w Erfurcie poświęcony pamięci Mistrza Eckharta
Był to kościół klasztorny dominikanów (zakon kaznodziejski). To w nim najprawdopodobniej śluby zakonne złożył Mistrz Eckhart, a później był tu przeorem.
Napis głosi:
“Światłość w ciemności świeci, a ciemność jej nie pochłonęła”
