Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
“Ewangelicki katolik to po prostu sposób na powiedzenie, że luteranie nie są...

“Ewangelicki katolik to po prostu sposób na powiedzenie, że luteranie nie są...

“Ewangelicki katolik to po prostu sposób na powiedzenie, że luteranie nie są generycznymi protestantami. Że luteranie, którzy znają własną teologię wiedzą, że składają katolickie lub ekumeniczne roszczenie co do właściwego rozumienia artykułu na którym Kościół stoi i upada. To nie oderwanie się - deklaracja niepodległości. To nie jest utworzenie nowego i niezależnego kościoła. To próba reformy zachodniego kościoła katolickiego, poprzez odnowione rozumienie Pawłowej Ewangelii o sprawiedliwości bożej przez wiarę. Ma to swoje dalsze konsekwencje w postaci kultu sakramentalnego, ucieleśnionej duchowości, eklezjalnej gęstości i tak dalej.”

AMEN!

To krótka próba zdefiniowania tym czym jest ewangelicki katolik, którą w ostatnim odcinku podkastu “Queen of the Sciences” wyłożył ks. Paul R. Hinlicky. O tym amerykańskim teologu słowackiego pochodzenia wspominałem Wam już wielokrotnie. Wizja luteranizmu, którą wraz ze swoją córką - profesorem teologii i duchowną luterańską prezentują jest mi bardzo bliska. Bo sięga do korzeni właśnie - do Kościoła, który nie ma 500 lat, lecz 2000. Umieszczają Reformację w kontekście całej historii rozwoju doktryny i praktyk (tych złych i tych dobrych) chrześcijaństwa, nie jest to dla nich wydarzenie wyłącznie historyczne, ale wezwanie do ciągłej odnowy i metanoi. Taką wizję luteranizmu kreślił również inny amerykański teolog i uczeń Paula Tillicha - Carl Braaten, a także zmarły w jubileuszowym pięćsetnym roku reformacji - Robert Jenson (ciągle mam ich na półce do przeczytania).

Łączę do odcinka podkastu załączam w pierwszym komentarzu.

A cóż to ten artykuł, na którym Kościół stoi i upada?

Zbawienie z łaski przez wiarę.

Z miłości.

Za darmo.

A ja mogę ją jedynie przyjąć i być wdzięcznym - bo nie mam nic w zamian.

Najważniejszym przeżyciem duchowym na rekolekcjach z III Zakonem Świętego Dominika, w których brałem udział nie były świetne konferencje cenionego dominikanina, ani kazania, ani liturgie. Ale rozmowa z mamą pewnego zakonnika. Gdy po kilku próbach dalej chciałem jej oddać pieniądze za paliwo powiedziałem, że nie lubię uczucia wdzięczności i proszę by moje pieniądze przyjęła.

Ona odmówiła i dała mi lekcję, którą bardzo cenię - czasami trzeba przyjąć coś, nie mogąc dać nic w zamian.

Jak dziecko.

To była najlepsza egzegeza słów Jezusa o byciu jak dziecko.

Zrozumiałem wtedy co to znaczy być dzieckiem Boga.


Jezus błogosławiący dzieci

Lukcs Cranach Starszy, 1537

A obraz przechowywany jest w Krakowie,

./image.jpg


https://www.podbean.com/ew/pb-iyvw5-18b1b26


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Pochodnie Nerona - to tytuł obrazu Henryka Siemiradzkiego, który powstał w jego...
Następny wpis
Ściana tekstu na slajdach w prezentacji, odczyt prelegenta, spotkanie, które...