Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Ściana tekstu na slajdach w prezentacji, odczyt prelegenta, spotkanie, które...

Ściana tekstu na slajdach w prezentacji, odczyt prelegenta, spotkanie, które...

Ściana tekstu na slajdach w prezentacji, odczyt prelegenta, spotkanie, które mogło być mailem. Szczęśliwi, którzy nie doświadczyli czegoś takiego w swoim życiu zawodowym.

Ale czy na pewno?!

495 lat temu jak najbardziej chciałbym wziąć udział w takim odczycie i w takiej prezentacji.

Obchodzimy dziś rocznicę prezentacji wyznania wiary, które od miejsca prezentacji - Augsburga, wzięło swoją nazwę - Wyznanie Augsburskie (Confessio Augustana). Gdy głosów wzywających do reformy Kościoła nie dało się już uciszyć i udawać, że ich nie ma, postanowiono, że zwolennicy odnowy zaprezentują Cesarzowi Świętego Cesarstwa Rzymskiego swoje wyznanie wiary. Na miejsce owej prezentacji wybrano małą kaplicę w pałacu biskupim, zamiast przestrzennej sali ratuszowej. Przed cesarzem wystąpił kanclerz elektora Saksonii - Beyer i rozpoczął dwugodzinny odczyt.

Po niemiecku, nie zaś po łacinie. Łacińska wersja została również przygotowana, ale to tę niemiecką głośno i wyraźnie odczytano Cesarzowi tak, aby Beyera słychać było na zewnątrz. Podobno lud zgromadzony na polu wystąpienie Beyera również słyszał.

To od nazwy tego wyznania wiary swoją nazwę bierze polski kościół luterański - Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) w Polsce

Wyznanie Augsburskie było pierwszą z ksiąg “heretyckich” którą jeszcze jako tradycjonalista katolicki (choć już z duuużymi wątpliwościami) przeczytałem w całości. Mogę Panu dziękować, że ze wszystkimi pytaniami i wątpliwościami mogłem porozmawiać z ewangelickim teologiem i towarzyszem moich poszukiwań. Wszystko było pięknie ładnie, ale najtrudniej było mi wyznać z luteranami punkt XVIII - o wolnej woli. Bo jak miałbym uznać za prawdziwe coś co 500 lat temu mówili Reformatorzy, kiedy neurobiologia, kognitywistyka i filozofia wciąż spierają się o ową wolę wolną. Choć z grubsza zgadzam się z tym, co Wyznanie Augsburskie mówi o braku wolnej woli co do zbawienia i o istnieniu jej w odniesieniu do spraw cywilnych, to jednak przyjmowanie tego za pewnik w czasach, gdy część tych kompetencji rozstrzygają nauki szczegółowe było dla mnie trudnością. Mój rozmówca i towarzysz duchowych poszukiwań zwrócił mi wtedy uwagę na to, że Księgi Wyznaniowe nie są sformułowaniami, które należy interpretować dosłownie i oderwaniu od kontekstu historyczno-politycznego w Cesarstwie (jeżeli to czytasz - bardzo Ci za to dziękuję). Nie wiąże ono więc rąk neurobiologom, kognitywistom i filozofom <3

15 marca 2023 notuję w swoim dzienniku duchowych poszukiwań:

“Podzielam całość Wyznania Augsburskiego”.

A że dawno Wam niczego muzycznego nie poleciłem - to polecam Symfonię Reformacyjną, konwertyty z judaizmu na ewangelicyzm - Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego. Powstała na 300-tną rocznicę prezentacji Wyznania Augsburskiego - w 1830 roku. W komentarzu link ze znacznikiem czasu do czwartej części. Myślę, że melodię poznacie :)


Prezentacja Wyznania Augsburskiego cesarzowi

Konfessionsbild

Kościół Świętego Jana w Schweinfurt

Końcówka XVI wieku.

./image.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
“Ewangelicki katolik to po prostu sposób na powiedzenie, że luteranie nie są...
Następny wpis
Heretycka, wrrrrróć, rzymskokatolicka pieśń maryjna głosi: “Lecz kiedy Ojciec...