Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Opowieści o przemocy, BIBLIJNE i jakże niepotępione wprost przez autorów...

Opowieści o przemocy, BIBLIJNE i jakże niepotępione wprost przez autorów...

Opowieści o przemocy, BIBLIJNE i jakże niepotępione wprost przez autorów natchnionych zawsze napawały mnie niepokojem. I dostarczały argumentów przeciwko turboprotestantom, dla których słowo BIBLIJNE było synonimem wszelkiej godziwości i sprawiedliwości. Spalenie córki? - proszz bardzo, sola scriptura por favor!

Choć z pewnymi tekstami mam problem, uznaję, że po to są teologowie i bibliści, którzy zamiast cenzurować teksty natchnione będą je wyjaśniać. Tak jak na przykład w swojej działalności robił rzymskokatolicki duchowny Wojciech Węgrzyniak, którego wspólnoty byłem niegdyś członkiem. Serię jego krótkich egzegez najtrudniejszych fragmentów Starego Testamentu polecam w komentarzu.

Pomysły na cenzurowanie tekstów Starego Przymierza nie są wymysłem współczesnych teologów i teolożek. Już Adolf von Harnack – jeden z najbardziej wpływowych protestanckich uczonych przełomu XIX i XX wieku – proponował, by uwolnić chrześcijaństwo od „balastu” Starego Testamentu, traktując go jako księgę obcą wobec Ewangelii - uważał, że obecność Starego Testamentu w kanonie jest ciężarem, który zaciemnia przesłanie Chrystusa. Odgrzał drugowieczne pomysły Marcjona.

Moja ulubiona teolożka luterańska ks. Sarah Hinlicky-Wilson w swoim podkaście powiedziała kiedyś, że nie obraża się na Pismo Święte za używanie męskich zaimków, nazywanie Boga Ojcem, czy zabranianie kobiecie nauczania. Jej pracą, jako profesora teologii, jest te teksty wykładać, a nie cenzurować.

Bardzo spodobało mi się też to, co w swoim artykule w Tygodnik Powszechny przytoczyła red. Paulina Model Mówiąc Pani Boże - niezadowolone czytanie (ang. unhappy reading), “polegające na pozostawieniu bez wyjaśnień wszystkich ich [tych fragmentów pisma] rozmytych, brudnych i obrzydliwych aspektów. Świadomość trudności i niejednoznaczności lepsza jest zarówno od uproszczonych rozwiązań, jak i heroizacji ofiary. Celem takiej lektury jest otwarcie przestrzeni na ambiwalencję, niejednoznaczność i niewiedzę, nawet gdy pragniemy jasności i rozwiązania.”.

Cały artykuł również załączam w komentarzu.


Luterański Kościół Chrystusowy w Rzymie

./image.jpg


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Wczorajsza liturgia nieszporów przyniosła wezwanie o pokój dla Jeruzalemu...
Następny wpis
Opowieści o przemocy, BIBLIJNE i jakże niepotępione przez autorów natchnionych...