Na koniec roku szkolnego - o “szkółce niedzielnej”.
Chrześcijanie od ok. XVI wieku zaczęli tworzyć “szkółki niedzielne” mające formować dzieci i nastolatków.
Obecnie termin ten nie jest jednoznaczny i w różnych miejscach na świecie może oznaczać coś innego.
Polscy luteranie również prowadzą w wielu miejscach szkółki niedzielne, choć termin “szkółka” jest bardziej sformułowaniem zwyczajowym.
Taka szkółka niedzielna może być postrzegana nawet jako bliższa nabożeństwu, które w tradycji luterańskiej jest głoszeniem Słowa Bożego, dostosowanego swoją formą do dzieci, niż szkolnym lekcjom.
W Polsce, w ramach umowy pomiędzy Państwem Polskim a
Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) w Polsce, lekcje religii (ewangelickiej) dla dzieci i młodzieży prowadzone są w szkołach (głównie w miejscach ze znacznym odsetkiem ludności ewangelickiej) lub punktach katechetycznych.
PS.
Drodzy nauczyciele, katecheci, nauczyciele niedzielnych szkółek - dziękuję.
PPS.
Bardzo poruszyła mnie opowieść z Biblii dla dzieci moich znajomych.
Opowieść Ewangelii Mateusza o Jezusie, który rozkazał burzy umilknąć, tak że nastała cisza, owa dziecięca książeczka skonkludowała stwierdzeniem, że
posłuchała burza głosu Jezusa, bo był to głos, który ją stworzył.
__
“Chrystus uciszający burzę” z ołtarza Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie
Henryk Siemiradzki, 1882
