Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Ekumenizm i komunizm (nie) idą w parze. Choć komunizm łączy w męczeńskiej krwi...

Ekumenizm i komunizm (nie) idą w parze. Choć komunizm łączy w męczeńskiej krwi...

Ekumenizm i komunizm (nie) idą w parze. Choć komunizm łączy w męczeńskiej krwi luterańskiego i prawosławnego duchownego. A w krwi Chrystusa połączył kata i ofiarę.

Richard Wurmbrand urodził się w żydowskiej rodzinie w Bukareszcie. Spotkanie z niemieckim stolarzem w Rumunii sprawiło, że Richard wraz z żoną podjęli decyzję o chrzcie. Do Kościoła Chrystusowego Wurmbrandowie dołączyli w anglikańskiej misji wśród żydów.

Richard został ordynowany na anglikańskiego duchownego przed II Wojną Światową, po niej zaś na duchownego luterańskiego.

Gdy po wojnie w Rumunii instalowała się komunistyczna władza, otwarcie krytykował jej państwowy i wymuszony ateizm. Stwierdził, że komunizm jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem.

Choć sam był luterańskim duchownym, w większości prawosławnej Rumunii angażował się w przedsięwzięciach łączącymi różne wyznania. W zimie 1948 był w drodze na prawosławną Boską Liturgię, gdy rumuńskie komunistyczne służby go zatrzymały i osadziły w więzieniu.

Tam wydarzył się cud.

Leżał po torturach na swoim łóżku, obok niego konał torturowany prawosławny mnich.

Wurmbrand wspomina, że komuniści nie nienawidzą chrześcijan. Oni nienawidzą.

Po prostu nienawidzą.

Obok pryczy prawosławnego mnicha wylądował jego oprawca. Torturowany przez swoich współtowarzyszy, znalazł się i paragraf na niego.

Luterański duchowny usłyszał, jak ów wymęczony mnich mówi ostatkiem sił swojemu oprawcy szczere “kocham Cię”, jak mu wybacza. Ofiara pociesza oprawcę, że jest jeszcze młody, że nie wiedział co czyni. Że Bóg kocha go jeszcze jeszcze bardziej i jeszcze bardziej mu wybacza. Ofiara wyspowiadała oprawcę.

Na drugi dzień byli już u swojego Pana i Zbawcy.

Była to Wigilia Bożego Narodzenia, Wurmbrand pisze, że tego dnia Chrystus narodził się właśnie w tej celi.

Odyseja cierpień duchownego zakończyła się amnestią po prawie dwudziestu latach od aresztowania. Wykupiony został przez norweską misję chrześcijańską wśród żydów i Hebrew Christian Alliance.

Resztę życia poświęcił prześladowanym chrześcijanom, wraz z żoną zakładając organizację “Jezus do Świata Komunistycznego”, później nazwaną “Głos Męczenników”, w Polsce współpracującej z Głos Prześladowanych Chrześcijan.

Richard Wurmbrand był krytykiem ekumenizmu instytucjonalnego. Był wyznawcą ekumenizmu krwi.

Głośno mówił o tym, że Światowa Rada Kościołów stała się narzędziem w rękach komunistów, a komunistyczni agenci na czele kościołów przymykają oczy na torturowanych duchownych.

Historię tę poznałem dzięki postowi pewnego amerykańskiego prawosławnego, który dziwił się, że po byciu świadkiem takiego cudu przebaczenia i nawrócenia, luterański pastor nie zdecydował się na konwersję na prawosławie.

Jako luteranina mnie to wcale nie dziwi. Z luterańskiego punktu widzenia Kościół Chrystusowy i działanie Ducha Świętego nie są ograniczone instytucjonalnymi barierami.

Słowo Boże ma moc, nie duchowny ten czy inny.

./image.png


Udostępnij:

Poprzedni wpis
“Wyście usunęli fragmenty z Pisma, żeby nie wyszło na nasze!” zarzucali Ojcowie...
Następny wpis
Rzymskokatolickie “Te Deum”, anglikański arcybiskup i córka poprzedniego...