Ślub, studenci i wzywanie świętych.
Brzmi niewinnie, a zdarzyło się jednak, że równe 450 lat temu ulicami Krakowa polała się krew.
W 1572 roku, za królewską zgodą, kamienica przy ul. Świętego Jana zostaje przekształcona w ewangelicki zbór. Ze względu na swój charakterystyczny wygląd, nazwana zostaje Brogiem (bróg to ruchomy dach na słupkach, najczęściej na siano).
Dwa lata później, 10 października odbywał się w Brogu ślub.
Wzywanie wstawiennictwa świętych, jest częścią rzymskokatolickiej liturgii ślubnej.
Gdy jeden z katolickich studentów Akademii Krakowskiej (obecnie Uniwersytet Jagielloński) zauważył iż w słowach przysięgi pominięto wstawiennicze wezwania Bogurodzicy i innych świętych, zapoczątkował trzydniowy rozruch, który skończył się splądrowaniem i zniszczeniem ewangelickiej świątyni.
Służyła on chwale Bożej zaledwie 2 lata.
Przez 250 lat krakowscy protestanci spotykali się poza miastem, by w 1816 powrócić na ulicę Grodzką, u stóp Wawelu.
Tu osiedliśmy i od ponad dwustu lat służymy “Bogu na chwałę i ludziom na pożytek”, gdyż jak głosi napis nad naszym Kościołem Świętego Marcina na ulicy Grodzkiej:
“Frustra vivit, qui nemini prodest”
(łac. próżno żyje, kto nikomu nie niesie pożytku”.
Reformacja w Krakowie plecie ze sobą wątki luterańskie i reformowane. Do dziś część parafian Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie to ewangelicy reformowani.
Bróg zaś stał się inspiracją dla nowego loga krakowskiej parafii ewangelickiej.
Burzenie zboru (kościoła) ewangelickiego w Krakowie
rysunek z 1574 r.
