Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Krzysztof Penderecki uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich...

Krzysztof Penderecki uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich...

Krzysztof Penderecki uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów (fun fact: sam tak o sobie mówił).

Patron Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie skomponował jedno ze swoich dzieł w oparciu opis męki i śmierci Jezusa Chrystusa wg. Ewangelisty Łukasza, którego dziś wspominamy.

Swoje dzieło “Passio et mors Domini nostri Jesu Christi secundum Lucam” Penderecki skomponował w 1966 na tysiąclecie Chrztu Polski. W jego karierze (i nie tylko jego) był to okres awangardowy i atonalny.

Kompozytor w swoim dziele powtarza sposób pisania Pasji, który wcześniej występował już np. u naszego “Piątego Ewangelisty” - Jana Sebastiana Bacha.

Narracja ewangeliczna jest przeplatana fragmentami Pisma i chrześcijańskich hymnów.

Nie inaczej było w przypadku Pasji Łukaszowej Bacha (BWV 246). No właśnie… Współczesne badania muzykologiczne nie przypisują już autorstwa Bachowi, przez co Pasja Łukaszowa stała się “apokryfem” Bachowskim, co choćby znajduje wyraz na okładce nagrania, które załączam pierwszym komentarzu.

“Lass mich ihn nur noch einmal küssen” to ostatnia z solowych arii tej pasji. Tenor wyśpiewuje swoje błaganie po fragmencie Ewangelii, w którym Józef z Arymatei prosi o wydanie martwego ciała naszego Boga, by złożyć je w grobie.

Powolne tempo i dwudzielność przywodzi na myśl kondukt żałobny. Choć przy pierwszym wysłuchaniu przyszła mi na myśl o wiele żwawsza melodia “Quam olim Abrahae” ze słynnego Requiem Mozarta (urodzonego około 20 lat po szacowanej premierze Pasji Łukasza przypisywanej niegdyś Bachowi).

Tekst arii:

Pozwól mi Go tylko choć raz jeden ucałować

I przyjaciela mojego w grobie położyć.

Umiłowany, Twoje blade lico

Budzi we mnie tęsknotę,

Gdyż miłość moja nie umiera.


Łukasz Ewangelista

El Greco, początek XVII wieku.

./image.png



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Kiełbasa nie kojarzy się wybitnie z Reformacją. A jednak jej zjedzenie w...
Następny wpis
Ślub, studenci i wzywanie świętych. Brzmi niewinnie, a zdarzyło się jednak, że...