“Przyjdź Panie Jezu!” - to eschatologiczne zawołanie zbór zgromadzony na nabożeństwie wyśpiewuje tuż przed konsekracją chleba i wina.
To błaganie jeszcze głębiej przemawia do mnie podczas adwentu, ukazując perspektywę nie tylko sakramentalną, ale przede wszystkim eschatologiczną.
Lubię również to, gdy numeracja pieśni wypisanych na tablicy wraca na początek.
Ostatnią z adwentowych pieśni w Śpiewniku Ewangelickim jest “Zbawca ludów” (ŚE 30).
Jest to tłumaczenie, które nie do końca oddaje oryginalne błaganie - “PRZYJDŹ!”.
Oryginalna bowiem pieśń jest chorałem luterańskim “Nun komm, der Heiden Heiland”, który Luter skomponował w oparciu o wcześniejszy łaciński chorał - “Veni Redemptor gentium”.
Łaciński chorał jest przypisywany Ambrożemu z Mediolanu, co lokuje go w czwartym wieku naszej ery.
Za to kocham nasze chorały - kontynuują tradycje muzyczne, które mają półtorej millenium! Robią to w taki sposób, że tymi tekstami mogą podwójnie modlić się ludzie, dla których te muzyczne skarby nie byłyby dostępne bez znajomości łaciny.
W komentarzu załączam “Veni Redemptor gentium” w wykonaniu Schola Cantorum Riga, w towarzyszeniu… saksofonu.
Zwiastowanie
Gerard David, początek XVI wieku
