Anioł Pański (łac. Angelus) to nazwa modlitwy, którą zwyczajowo odmawia się w południe.
Godzina ta jest również tą, w której całodniowa liturgia godzin proponuje odmawiać sekstę - modlitwę południową (lub inaczej - modlitwę w ciągu dnia).
Nie mogąc w korpo poświęcić wystarczajaco czasu i uważności na Sekstę, zwykłem był odmawiać Angelusa za swoich katolickich czasów.
Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłem iż w ewangelickiej liturgii godzin przygotowanej przez Michaelsbruderschaft w Niemczech po odśpiewaniu hymnu i psalmu, seksta kończy się Angelusem!
W odróżnieniu od katolickiego Angelusa, jego ewangelicki odpowiednik nie zawiera Zdrowaś Mario (choć Luter z pierwszym modlitewniku z 1522 roku zachował tę modlitwę w jej ówczesnym wariancie - bez części “Święta Mario, Matko Boża…”) - zamiast każdego Ave Maria są trzy uderzenia w dzwonek.
Jest to nawiązanie do średniowiecznej tradycji bicia dzwonów o 12:00 na Anioł Pański właśnie :)
W średniowiecznej Anglii i Francji dzwony angelusowe często nosiły imiona Archanioła Gabriela lub napis “Ave Maria”.
W Niemczech z kolei popularne były umieszczane na dzwonach wezwania do Pana o pokój.
I do tego nawiązuje druga z modlitw, którą Michaelsbruderschaft proponuje do wyboru pod koniec seksty - modlitwa o pokój.
Angelus był popularnym motywem w sztuce. Sam miałem przyjemność śpiewać “Ave Maria” Biebla (oparte o Angelusa). Link do utworu w komentarzu.
Angelus,
Jean-François Millet, połowa XIX wieku
