Alba i toga rozgrzała sekcję komentarzy pod ostatnią notką.
Dzięki czuwaniu obserwującego specjalisty kościelnej historii, doprecyzuję notkę wczorajszą.
Są zbory luterańskie, które które zachowały i przechowały zwyczaj używania alb.
Są też zbory, które niedługo po Reformacji zamieniły albę na akademicką czarną suknię. Jak się dowiedziałem część duchownych z racji bycia wykładowcami akademickimi miała przywilej używania stroju akademickiego jako stroju liturgicznego. Stąd też na obrazach z czasów konfesjonalizacji (konfessionsbild) czarny strój liturgiczny da się zauważyć na długo przed dziewiętnastowieczną unią pruską kościoła luterańskiego i kalwińskiego.
Podając Wam wczoraj informację o todze i Unii Pruskiej, którą znalazłem w ewangelickich źródłach polskojęzycznych, nie złożyłem tego w swojej głowie ze znaną mi sztuką sakralną okresu Reformacji. Sam przecież mam w zdjęciu tła tego mini-bloga konfessionsbild, gdzie Ciało i Krew Pana udzielana jest w czarnych szatach i komżach. Tym bardziej dziękuję za komentarze i czujność.
Są też zbory, które do alb powróciły. A przyczyniły się do tego między innymi wydania literatury wczesnochrześcijańskiej, z końcówki XIX wieku.
Ruch liturgiczny, powrotu do Ojców, rodził się również za Tybrem i wpłynął znacząco na rzymskokatolicką odnowę liturgiczną i przemiany Soboru Watykańskiego II.
W Kościele Szwecji jednym z takich odnowicieli myślenia liturgicznego był Ojciec Gunnar (ks. Gunnar Rosendal).
Niemiecki luterański ruch wysokoliturgiczny ma również i polski akcent. Swoją nazwę bierze bowiem od miejscowości Barnówko (przed 1945 rokiem Berneuer). W latach dwudziestych spotykali się tam studenci, duchowni i teologowie, modląc się i dyskutując nad reformą luterańskiej liturgii i duchowości. Owocem ich pracy i modlitwy jest Ruch Barnówiecki (Berneuchener Bewegung), którego duchowym centrum jest obecnie ewangelicki klasztor Berneuchener Haus - Kloster Kirchberg.
Z tego ruchu wyrasta ewangelickie Bractwo Świętego Michała, którego papierowa Liturgia Godzin właśnie do mnie jedzie <3
W pierwszym komentarzu podrzucam filmik pokazujący jak ona wygląda.
Ołtarz z katedry w Uppsali,
Svenska Kyrkan
