Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Marcin Luter i Marcel Lefebvre to kombinacja egzotyczna. Tym bardziej...

Marcin Luter i Marcel Lefebvre to kombinacja egzotyczna. Tym bardziej...

Marcin Luter i Marcel Lefebvre to kombinacja egzotyczna. Tym bardziej zaciekawiło mnie porównanie, którego dokonała moja znajoma - konwertytka z ewangelikalizmu na rzymski katolicyzm (najpierw tradycjonalistyczny, później posoborowy).

Dziś przypada rocznica śmierci Reformatora Marcina Lutra. Pisano o nim przez wieki dobrze i źle, gdyż ocena tej postaci będzie różna ze strony katolickiej i ze strony protestanckiej (a nawet prawosławnej - ks. prof. mitrat Henryk Paprocki w swoich wykładach żartuje, że prawosławni często argumenty przeciwko papizmowi biorą od protestantów właśnie).

O tym kim Luter był i jest, o jego mistyce, miłości do Słowa Bożego, o jego grzechach i niewyparzonym języku pewnie wszyscy tu wiemy. Dlatego w dzisiejszą rocznicę jego śmierci przytoczę Wam zestawienie, którego dokonała wspomniana znajoma.

Z zasady jest to więc anegdota, a nie poważna analiza historyczna :)

Dwóch posiadaczy inicjałów ML uznało, że Kościół poszedł w złą stronę, szerzą się nadużycia i błędna teologia.

Dwóch nawoływało do powrotu do czystego katolicyzmu.

Dwóch odrzuciło ówczesną rzymską praktykę liturgiczną.

Dwóch suwerennym aktem sumienia sprzeciwiło się Rzymowi.

Dwóch przez Rzym zostało ekskomunikowanych.

Dwa ruchy religijne działają niezależnie od instytucji rzymskich.

Osobiście nigdy nie sympatyzowałem z lefebvrystami. Dla mnie bycie rzymskim katolikiem zawsze oznaczało pełną jedność z Rzymem i papieżem. Dlatego za moich tradycjonalistyczno-katolickich czasów lubiłem czytać red. Milcarka z Christianitas i Benedykta XVI.

Wyścig na “ortodoksję” - kto jest najprawdziwszym rzymskim katolikiem nigdy nie był mi specjalnie bliski.

Dzięki innemu katolickiemu teologowi Sebastianowi Dudzie z Więź poznałem Luterską zasadę “Christo pro me” - że Jego miłość jest skierowana przede wszystkim do mnie. Nie do bezosobowego ogółu “tych wyznających prawdziwie katolicką wiarę”. Że wiara w Chrystusa Jezusa nie sprowadza się do przyjmowania “prawdziwej” doktryny, lecz jest bardzo osobistą relacją z Mistrzem.


Zdjęcie z konsekracji biskupich w Econe z 1988 roku.

Konsekracje te odbyły się bez zgody Rzymu, co zaciągnęło wg. Rzymu na arcybiskupa  Lefebvre’a ekskomunikę.

./image.jpg


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Literalne odczytywanie powyrywanych z kontekstu fragmentów Pisma Świętego to...
Następny wpis
Prawie-niewidomy, prawie-niemy luterański proboszcz w cerkwi ochrzczony -...