Oświecenie odbija się w teologii czkawką do tej pory - taką tezę w drugim odcinku Teologia z Katowic - podkast postawił ks. Grzegorz Strzelczyk - rzymskokatolicki duchowny i doktor nauk teologicznych.
Sam podkast już polecałem, a z tej racji, że ostatnio opublikowali kilka odcinków o relacji nauki, wiary, rozumu, polecam powrót do początku - do Kanta.
No właśnie, Kanta?
Ksiądz Strzelczyk delikatnie sugeruje nawet, że początki oświecenia znajdują się w średniowiecznym sporze, o którym pisałem wczoraj - sporze o uniwersalia.
Duchowny mówiąc o tym sporze za przykład podaje to samo, co jeden z komentujących napisał - pytanie o istnienie czegoś takiego jak “natura”.
I nie chodzi o naturę w sensie przyrodniczym.
W odcinku bardzo przeglądowo opisano główne trudności, jakich oświecenie dostarczyło teologii. Mimo tego, że w rozmowie bierze udział dwóch teologów katolickich, polecam rozmowę by przyjrzeć się jaki warsztat teologia wypracowywała w zetknięciu się z Oświeceniem.
Bardzo ciekawa jest ta część, w której Oświecenie pojawia się jako wyzwanie dla rzymskokatolickich dogmatów - do Oświecenia były budowane w oparciu o metafizykę, którą Oświecenie zakwestionowało.
Link do odcinka w pierwszym komentarzu.
Deklaracja praw człowieka i obywatela
Jean-Jacques-François Le Barbier
ok. 1789 r
