Ariusz dzielił jedną cechę charakterystyczną z innymi heretykami: był uparty. Oni zawsze chcą podporządkować swoim zdolnościom poznawczym Boże tajemnice.
To słowa prof. Henryka Pietrasa, jezuity i historyka wczesnego chrześcijaństwa, które wypowiedział w rozmowie z red. Sporniakiem w przedostatnim Tygodnik Powszechny. Link w komentarzu (po rejestracji ma się dostęp do kilku artykułów miesięcznie, legalnie i za darmo).
Mógłbym rozwinąć luterski paradoks “jednocześnie święty i jednocześnie grzesznik” (simul justus et peccator) do formuły “jednocześnie ortodoks i jednocześnie heretyk”, bo czyż nie każda z denominacji chrześcijańskich nie próbuje w mniejszym lub większym stopniu “podporządkować swoim zdolnościom poznawczym Boże tajemnice”?
Przekraczając most wiodący za Tybr, obok całego bagażu dobrych i bożych doświadczeń z Rzymu, miałem też ze sobą ulgę, że porzucam zbyt wiele zbyt precyzyjnych dogmatów.
Wg. prof. Pietrasa zwołany przez Konstantyna Wielkiego Sobór Nicejski, który zostawił nam po sobie wyznanie wiary (Credo) nie był zwołany by zwalczać arianizm, lecz by dać cesarstwu jedno spoiwo społeczno-polityczno-religijne. Jezuita twierdzi nawet, że w roku 313 Kościół stracił niepodległość (edykt mediolański).
Gdy poszukiwałem duchowego domu poza Rzymem, pewnemu luterańskiemu duchownemu zadałem pytanie o rozumienie dogmatu w luterańskiej tradycji. Skoro Luter powiedział, że nawet sobory mogą się mylić, to dlaczego w luterańskich Księgach Wyznaniowych jest kilka starożytnych wyznań wiary.
Odpowiedź, której mi udzielił idealnie pasowała do mojej apofatycznej, nominalistycznej, pokantowskiej, fenomenologicznej epistemologii (uff, dużo trudnych słów):
jest to wyznanie wiary Kościoła - oddolne. Nie narzucona przez starożytnych teologów objawiona prawda, z którą nie można się zmagać, bo już tak orzekli.
Bardzo lubię zmawiać z całym zborem nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary, choć ekumenicznie zmilczam “filioque”. Bardzo się cieszę, że to Credo jest niedzielnym standardem w niedzielnej liturgii mojej parafii (w części ewangelickich parafii zmawia się apostolskie wyznanie wiary).
Jest to więc moje wyznanie wiary i cenne świadectwo wiary przodków, które rozciąga się przez wieki. Pan jest jednak większy od wszystkiego co możemy o Nim powiedzieć ludzkim językiem.
Si comprehensis - non est Deus.
Jeżeli pojmujesz - nie jest Bogiem.
- Augustyn
Gościnność Abrahama / Trójca
Andriej Rublow
początek XV wieku

https://www.tygodnikpowszechny.pl/nicea-sobor-politycznie-zaangazowany-190615