Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Swoje podejście do zielonoświątkowych zjawisk określiłbym mianem BARDZO...

Swoje podejście do zielonoświątkowych zjawisk określiłbym mianem BARDZO...

Swoje podejście do zielonoświątkowych zjawisk określiłbym mianem BARDZO podejrzliwego. Ewangelicka Liturgia Godzin w tygodniu po Pięćdziesiątnicy kilka razy dziennie przynosi teksty Dziejów czy Listów, które mówią o proroctwach, językach i uzdrowieniach.

Mimo, że nie wierzę w “nadprzyrodzone” pochodzenie takich zjawisk, nie uważam, aby miały być czymś niesłużącym relacji z Panem. Religioznawstwo kognitywne przyglądało się układowi sylab ludzi mówiących językami i zaobserwowano nawet benefity takiego mówienia językami. Nadal nie jest to dla mnie argument za uznanie tego zjawiska za “nadprzyrodzone”, a za przyrodzone właśnie, które można wykorzystywać jako jeden ze sposobów modlenia się. Link do filmu na ten temat realizowanego z grantu Fundacji Templetona umieszczam w pierwszym komentarzu. Fundacja ta zajmuje się budowaniem mostów pomiędzy nauką i religią.

Tak też podchodzę do historii z Dziejów i im podobnych - jak do ksiąg opisujących (deskryptywnych) pierwsze zbory językiem, który był im dostępny. Absolutnie nie przekreśla to autentyczności doświadczenia religijnego czy prowadzenia Kościoła przez Ducha Świętego.

Kolejnym z powodów, który wzmaga moją podejrzliwość, jest brak narzędzi do rozróżnienia, które “proroctwa” są prawdziwe, a które fałszywe. Didache - wczesnochrześcijański dokument opisujący jeden z pierwszych zborów, podaje kryteria, które skupiają się m.in. na pieniądzach, majątku i utrzymaniu proroka. Ciężko ustalić bowiem kiedy kończy się proroctwo, a zaczyna się pazerność.

Być może w swoich praktykach modlitewnych wylewam dziecko z kąpielą, ale bardzo cieszę się, że takie praktyki nie są częścią tradycyjnego luteranizmu. (Nie)zwykłe zwiastowanie Słowa Bożego, wspólny śpiew zboru i wspólna Wieczerza Pańska są dla mnie najpiękniejszym cichym działaniem Ducha Świętego w Jego Kościele, bez widowiskowych manifestacji.

A jak Pan działa w swoim Kościele? To już On sam wie najlepiej i nie jest ograniczony żadnymi ludzkimi próbami zrozumienia Go, moim również.

Si comprehendis, non est Deus (Jeżeli rozumiesz, nie jest Bogiem)

Augustyn


Luter głoszący kazanie

Lucas Cranach Młodszy, 1546

koloryzowane

./image.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Le Febvre nie miał z Rzymem łatwo. Najpierw go tolerowano, potem potępiano....
Następny wpis
“Wszechmogący Bóg odrodził cię z wody i Ducha Świętego na życie wieczne, niech...