Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
TYLKO PISMO - ta zasada była dla mnie nie do przejścia gdy szukałem nowego...

TYLKO PISMO - ta zasada była dla mnie nie do przejścia gdy szukałem nowego...

TYLKO PISMO - ta zasada była dla mnie nie do przejścia gdy szukałem nowego duchowego domu. No bo jak można mówić “tylko pismo” we wspólnocie, która narodziła się ze słuchania Słowa?! Argumenty m.in. Scotta Hanna (autor książki “Rome sweet home” o własnej konwersji z ewangelikalizmu na rzymski katolicyzm) utwierdzały mnie w przekonaniu pt:

Żadne ‘Tylko Pismo’ - ‘Tylko Rzym’!

Z perspektywy czasu wiem, że ja po prostu nieodpowiednich protestantów słuchałem i czytałem (plus masę kiepskich polskojęzycznych materiałów o tematyce protestantyzmu). W anglojęzycznym internecie trafiłem na luterański podkast “Just and Sinner” i kliknęło. W końcu ktoś mi wytłumaczył, że paradygmat uprawiania teologii wewnątrz tradycji chrześcijańskiej to nie jest brak tradycji teologicznej, ale metoda jej rafinacji i weryfikacji.

Och, jakże szybciej bym to pojął, gdybym znał najświętszy z języków!

Grekę? Hebrajski? Aramejski?

W żadnym wypadku!

Łacinę!

Jak na każdego prawdziwego tradsa przystało łaciny w liturgii broniłem z całą zapalczywością, choć łaciny nie znałem - podobnież prawie każdy ze znanych mi współtradsów, Gdybym znał, to wiedziałbym, że “SOLA SCRIPTURA” to łaciński przypadek ‘ablativus’. Stąd prawidłowe tłumaczenie to:

TYLKO PISMEM <<<

Owo tłumaczenie “Tylko Pismem” jest dla mnie lepszym punktem wyjścia do obszerniejszego wykładu o tej zasadzie, niż sformułowanie “Tylko Pismo”. W mojej ocenie łatwiej można wykoślawić jej niepoprawne tłumaczenie “tylko pismo” do formy przerzucania się cytatami i dosłownej interpretacji każdego kawałka tekstu natchnionego. Tłumaczenie “Tylko Pismem” z kolei wręcz zachęca do zapytania “Ale co się dzieje tylko pismem? Co robimy tylko pismem? Dlaczego tylko pismem?”.

Skąd ta wiedza? Nie, nie nauczyłem się łaciny. Nadrabiam stare odcinki z podkastu “Queen of the Sciences” i to tam prawidłową łacinę “sola scriptura” wyłożył mi ks. prof. Paul R. Hinlicky.

Dla części z Was to nic nieznaczące zabawy w słowa i tłumaczenia. Jako absolwent filozofii nie mogę jednak przejść koło znaczenia i rozumienia słów obojętnie :D

[EDIT] W komentarzu zwrócono uwagę, że to nie nie musi być ablativus. Dziękuję.


Ewangelista Łukasz

Gabriel Mälesskircher

końcówka XV wieku

./image.png


Udostępnij:

Poprzedni wpis
“Protestanci tak bardzo kochają Pismo Święte, że wyrzucili z niego kilka...
Następny wpis
Relikwiarz w luterskim kościele :O A zdarza się zdarza. Nie, nie. Nie kroimy...