Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Które z błogosławieństw i przekleństw są dla starożytnego Izraela, które dla...

Które z błogosławieństw i przekleństw są dla starożytnego Izraela, które dla...

Które z błogosławieństw i przekleństw są dla starożytnego Izraela, które dla Państwa Izrael, które dla Nowego Izraela? To pytania, które stawia sobie niejeden protestant. A że protestant, protestantowi nie równy, mówię o części wspólnot ewangelikalnych, zielonoświątkowych lub innych wolnych kościołów, nie zaś o luteranach.

Niedzielne czytanie z Tory w którym Pan obiecuje Abrahamowi błogosławieństwo tym, którzy mu błogosławią i przekleństwo tym, którzy go przeklinają przyniosło mi na myśl pewnego amerykańskiego senatora, który swoje bezkrytyczne poparcie dla działań państwa Izrael podpierał tym wersetem właśnie. A że politycy są politykami, a nie teologami czy biblistami, to do rozprawy z taką biedateologią przystąpił palestyński duchowny luterański ks. Munther Issac.

Źródeł tej polityczno-teologicznej postawy ks. Isaac upatruje w dyspensacjonalizmie - prądzie teologicznym, który powstał w XIX wieku. Utrzymuje on, że działanie Boga jest podzielone na poszczególne ery (dyspensacje), zaś proroctwa Starego Testamentu nie tyczą się chrześcijan - dzieci wiary Abrahama, lecz tyczą się dzieci Abrahama DOSŁOWNIE. Dlatego Państwo Izrael, według tych chrześcijan, jest wypełnieniem bożych obietnic (pomijając już dosłowne podejście do prehistorii biblijnej oraz ignorowanie naukowych metod datowania skał i kopalin)

Dlaczego jest to błędna teologia? O tym opowie Wam sam ks. Munther Isaac w załączonym w pierwszym komentarzu filmie. Luterańska teologia w myśl zasady “Christus est centrum Scripturae” (Chrystus jest centrum Pisma) jest bowiem chrystocentryczna - Chrystus jest kluczem do rozumienia Pierwszego Przymierza.

Zarówno luteranie największych denominacji, jak i rzymscy katolicy po kumulacji antysemityzmu w XX wieku odeszli od teologii supersesjonizmu (chrześcijaństwa jako zastąpienia przymierza Boga z narodem wybranym). Teologiczną refleksję nad tą kwestią podjęły m.in. największe tradycyjne kościoły protestanckie – jak ELCA (luteranie, USA) czy EKD (luteranie i reformowani w Niemczech) – w oficjalnych deklaracjach, które odrzuciły supersesjonizm i uznały nieodwołalność przymierza Boga z Izraelem.

Nie oznacza to, że przyjęły jednak dyspensacjonalizm.

Z podejściem ewangelikalnych protestantów nie zgadzają się jednak nie tylko luteranie, którzy, jak argumentuje ks. Isaak, przez wiarę w Jezusa są uczestnikami obietnic Izraela. Nie zgadzają się z nim również ultraortodoksyjni żydzi (Charedim), którzy syjonizm uważają za ruch antyjudaistyczny i za porzucenie nadziei mesjańskiej Izraela.

Załączony film ma możliwość tłumaczenia “ad hoc” z angielskiego na polski.


Izraelskie bombardowanie Strefy Gazy,

fot: Washington Post

./image.png



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Czy buddyzm może być luterański? Nie – choć brzmi to jak eksperyment religijny,...
Następny wpis
Nie mogę salutować temu kryminalnemu symbolowi! [swastyce] — odparł duchowny...