Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
W czasie wątpliwości w istnienie Boga, Sensu, “Cosia”, powracał do mnie strach,...

W czasie wątpliwości w istnienie Boga, Sensu, “Cosia”, powracał do mnie strach,...

W czasie wątpliwości w istnienie Boga, Sensu, “Cosia”, powracał do mnie strach, że poświęciłem Komuś, kto potencjalnie nie istnieje tyle czasu, sił, intelektu. Tyle energii poświęciłem na odkrycie Jego woli w moim życiu. Być może na marne. I gdzieś pośród zgiełku poszukiwań i wątpliwości przez przypadek trafiłem na koncert jakiegoś anglosaskiego chóru.

Śpiewali pieśń opartą o fragment Izajasza 43.

A wyśpiewany pocieszył.

Nie znałem tego tekstu z liturgii rzymskokatolickiej — nie występuje on w lekcjonarzu na niedziele ani dni powszednie. Dlatego ten tekst umknął mojej pobożności podczas całego mojego papieskiego wcielenia :(

Czas poświęcałem na czytanie encyklik, katechizmów, dokumentów soborowych i ich omówień. I to wszystko super, lecz nie czytałem podstawy - Pisma.

Nie lękaj się, bo cię odkupiłem.

Wezwałem cię po imieniu — należysz do Mnie.

Gdy przez wody będziesz przechodzić — jestem z tobą,

Nie utoniesz wśród wzburzonych fal.

Gdy ogień zapłonie wokół ciebie,

Nie spłoniesz — płomień cię nie strawi.

Gdy ogarnie cię strach przed samotnością,

Pamiętaj — jestem tuż przy tobie.

Gdy zamieszkasz na wygnaniu, pośród obcych,

Wiedz, że drogi jesteś w moich oczach.

Jesteś mój, moje dziecko — Ja jestem Ojcem,

A miłość moja jest doskonała.

Gerard Markland oparł powyższy tekst o fragment Izajasza właśnie. Współczesny kompozytor Philip Stopford Music napisał muzykę do tekstu Marklanda z okazji chrztu pewnej dziewczynki. Dzisiejsza niedziela w ewangelickiej liturgii tekst Izajasza również zestawiła z tekstami “chrzcielnymi”. I tak jak tekst ten ewangelicka liturgia wykorzystuje przy początku ziemskiej drogi chrześcijanina, tak i przy końcu tej drogi - przy pogrzebie. I tak też użył go Piąty Ewangelista (Jan Sebastian Bach) w swoim pogrzebowym motecie “Fürchte dich nicht” BWV 228.

W komentarzu jednak załączam wersję, którą usłyszałem jako pierwszą - Stopforda.


Dante w niebie

Gustave Doré, XIX w.

./image.png



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Czy cierpienie można ukryć? Ból i rozpacz płynące z serca schować przed...
Następny wpis
Naśladowanie Chrystusa – to nie tylko Bonhoeffer, ale i cała paleta...