Pastor mówi, że zbawienie jest jedynie w śmierci Jezusa Chrystusa i… wybucha skandal!
Post-oświeceniowi teologowie próbowali zmierzyć się z oświeceniową krytyką religii: jedni akceptując krytykę i przyjmując ją za własną, drudzy odrzucając ją radykalnie, trzeci próbowali manewrować pomiędzy.
Spór jest twórczy, a że wierzę, że Pan jest nieredukowalny do naszych ziemskich pojęć i dogmatów, każdą próbę opowieści o Nim uznaję za interesującą, nawet gdy jej nie podzielam.
Rzym oświecenie postanowił zwalczać nie sporami intelektualnymi, ale przysięgami antymodernistycznymi składanymi jeszcze do ubiegłego wieku (przysięgę antymodernistyczną składał m.in. Karol Wojtyła). W ewangelicyzmie gorący spór trwał i za tę intelektualną wolność protestantyzm cenię ponad każde inne wyznanie - pomimo, że niektóre poglądy moich chrześcijańskich współbraci najchętniej bym wygumkował.
Równy tydzień temu ewangelicka liturgia godzin wspominała księdza Franza Härtera. Taki trochę postmodernista zanim stało się to modne (sto lat później :D )
Ten luterański duchowny został ordynowany w 1823 roku i był radykalnym racjonalistą. Twierdził nawet, że pojednanie z Bogiem przez śmierć krzyżową jest nieracjonalne i jako takie odrzucał. Część ówczesnych ewangelickich duchownych chrześcijaństwo interpretowało jako ruch etyczny i moralny. W myśleniu ks. Härtera zaczęło coś się zmieniać po śmierci pierwszej żony. Załamał się.
W jego strasburskiej parafii racjonalizm to był nurt dominujący. Stąd też jego kazanie w niedzielę Trinitas 1831 roku, że człowiek osiągnie ostatecznie zbawienie tylko dzięki Jezusowi Chrystusowi wywołało… skandal.
Zbór domagał się od konsystorza interwencji, bo ich pastor oznajmił iż został luteraninem-pietystą (pietyzm to ruch pobożnościowy wewnątrz luteranizmu). Zbór bulwersował fakt odejścia od racjonalno-oświeceniowego podejścia na rzecz emocjonalno-pobożnościowego.
Ksiądz Härter obrywał również od ortodoksyjnych luteran za wsparcie pietyzmu, bo te kręgi biblijne takie podejrzane…
Pastor Franz Härtera zakładał diakonaty męskie i żeńskie, które otaczały opieką sieroty, chorych i potrzebujących. W XIX wieku diakonaty były owocem odrodzenia pobożności “praktycznej” w protestantyzmie.
Zmarł 5 sierpnia 1874 roku w Strasburgu.
Na jego grobie wyryto fragment z Hebrajczyków 13:
Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, trwający niezmiennie na wieki.
Zegar astronomiczny w katedrze w Strasburgu
w 1793 roku katedra została zamieniona na ‘Świątynię Rozumu’
fot. Wikipedia
