Panie Areczku… dla pana to jest Arystoteles, Pismo Święte to jest dla zarządu (papieża oczywiście).
Tak można by streścić drogę na szubienicę i stos ewangelickiego męczennika czasów Reformacji z Italii - Giovanni Mollio.
Giovanni był franciszkaninem i prezbiterem. Na północy Italli zetknął się z pismami Reformatorów i był głęboko przekonany, że zbawienie jest darmowym darem kochającego Boga, którego nie możemy sobie wysłużyć postami, nabożeństwami, odpustami itp. Był profesorem m.in. w Bolonii, gdzie jego kazania gromadziły tłumy. Podobnie jak Luter, kochał List do Rzymian. I ta miłość do Słowa Bożego zawartego w Pawłowych listach doprowadzi go na szubienicę, a jego ciało na spalenie.
Przełożony Mollia, kardynał Gasparo Contarini, jeszcze przed swoją śmiercią (1542) zorganizował publiczną debatę teologiczną o usprawiedliwieniu. Sam był sympatykiem reformy Kościoła. Według przekazów, ostrzegał Mollia, że zbyt częste sięganie po Listy Pawłowe może mu zaszkodzić – i radził, by trzymał się bezpiecznego Arystotelesa.
Były to prorocze słowa. Po powołaniu rzymskiej inkwizycji, profesor Giovanni Mollia został jako heretyk został powieszony i spalony 5 września 1553 roku. Niemiecka Ewangelicka Liturgia Godzin wspominała go jednak 4 września (z możliwością wspomnienia wczoraj).
Czego mi brakuje w polskim luteranizmie to liturgiczny kalendarz wspomnień.
Zachowywania pamięci o świadkach wiary, krwi, miłości, o świadkach chrześcijańskiego życia. Nie po to by traktować ich jak herosów, czy orędowników. Ale właśnie jako świadków wiary. Świadków sumienia. Bardzo piękne jest to, co robi wspólnota anglikańska wspominając w swoim kalendarzu liturgicznym WSZYSTKICH męczenników Reformacji - papieskich i protestanckich. Nie chcę takimi wspomnieniami wzajemnego wyrzucania sobie przelanej krwi podczas Reformacji. Zależy mi jednak na tym, by pamiętać, że wspólna luterańsko-katolicka deklaracja o usprawiedliwieniu nie unieważniła krzywd i nie zmazała krwi, którą za naukę o usprawiedliwieniu przelano.
Byśmy my, ewangelicy, pamiętali o tym, że Reformacja to nie tylko Luter czy Kalwin, ale wielu innych mniej znanych, a czasem nieznanych, reformatorów-męczenników.
Siedmiu męczenników
Rory Young, czasy współczesne
St. Albans Cathedral
fot: Church Times
Od lewej:
Oscar Romero (rzymski katolik, zabity przez zwolenników salwatorskiej junty wojskowej)
Alban Roe (rzymski katolik - zabity przez anglikanów)
Amphibalus (wczesnochrześcijański święty)
Alban (wczesnochrześcijański święty)
George Tankerfield (anglikanin, zabity przez rzymskich katolików)
Elżbieta Romanowa (prawosławna - konwertytka z luteranizmu, zabita przez bolszewików)
Dietrich Bonhoeffer (luteranin, zabity przez nazistów)
