Bawię się w Lutra czasami. Tłumaczę sobie pieśni łacińskie, niemieckie i angielskie w swoim notatniku, by śpiewać je wieczorami podczas domowych modłów. Zdarzyło mi się nawet zostawać po nabożeństwach w Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie, żeby zaśpiewać swoje teksty w fantastycznej akustyce naszego kościoła.
Część pieśni mam rozkopanych, część przetłumaczonych fragmentami, mam nawet napisane własne zwrotki do niektórych.
A że w całym adwencie rozlega się wołanie “PRZYJDŹ”, to przychodzę do Was z kolejną muzyczną polecajką.
“Veni, veni Emmanuel!” (“Przybądź, przybądź Emmanuelu”) to dwunastowieczny hymn oparty o Wielkie Antyfony. Siedem dni przed Bożym Narodzeniem rozpoczyna się w ewangelickiej liturgii (wg. porządku Ev. Michaelsbruderschaft, którym się posługuję) Wysoki Adwent (niem. Hoher Advent). Wielkie Antyfony śpiewa się w tym okresie w liturgii nieszporów przed Magnificatem. I to o nie oparta została pieśń “Veni, veni Emmanuel!”.
Rok temu, bardzo blisko Świąt, Chór Chłopięcy Windsbacher opublikowało swoją wersję tej pieśni z towarzyszeniemi lautten compagney BERLIN. Nie zdążyłem jej już Wam wrzucić rok temu, nadrabiam zaległości w tym 🙂
Chór chłopięcy z Windsbach jest jednym z najlepszych w Niemczech. Powstał zaraz po wojnie i stał się wizytówką oraz oficjalną instytucją Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Bawarii.
Poziom zespołu ma swoją cenę - chłopcy nie mieszkają z rodzinami, lecz w internacie i uczęszczają do specjalnej szkoły “Johann-Sebastian-Bach-Gymnasium”, która pozwala im łączyć edukację szkolną z muzyczną i występami na całym świecie.
Ze swojego notatnika podrzucam Wam przetłumaczoną i śpiewalną (przynajmniej tak mi się wydaje, bo wołacz trochę komplikuje sprawę) pierwszą zwrotkę tej pieśni.
Przybądź, przybądź Emmanuelu!
Niewolę zakończ w Izraelu.
Który z wygnania swojego
do Syna wzdycha Bożego.
Ciesz się!
Ciesz się!
Emmanuel narodzi się by zbawić Izrael.
Wyjście Izraela z niewoli egipskiej (fragment)
David Roberts, XIX w.
