Wysoki? Wielki? Adwent. Nie mam pojęcia jak przetłumaczyć z michaelickiej Liturgii Godzin “Hoher Advent”. Ale bez względu na moje problemy lingwistyczne Wielki Adwent trwa.
A z Wielkim Adwentem przychodzą w liturgii Wielkie Antyfony.
Pisałem już o nich w notce #118 (równy rok temu, gdyż Wielki Adwent zaczyna się zawsze 17 grudnia). Krótko przypomnę, że to śpiewy poprzedzające odśpiewanie Magnificatu w nieszporach - wieczornej modlitwie liturgicznej.
Bardziej niż płonące świece wieńca w przedpokoju to właśnie Wielkie Antyfony “wmadlają” we mnie, że przyjście Pana blisko. W michaelickiej liturgii są one przetłumaczone na niemiecki z trochę uproszczoną melodią. Lepiej postarał się Tyniec, a dokładniej mówiąc tamtejsze Opactwo Benedyktynów w Tyńcu w którym to rok temu spędziłem tydzień na ewangelickich rekolekcjach w ciszy. Mnisi te antyfony na polski z wierniejszym zachowaniem melodii niż ma to miejsce w mojej niemieckiej i niebieskiej książeczce.
W komentarzu załączam Wam i wersję tyniecką i niemiecką. Choć niemiecką nie chorałową, a chóralną, dzwoneczkową.
Tintinabuli (od łacińskiego słowa dzwoneczek) to autorski styl estońskiego kompozytora Arvo Pärta, który choć wychowany w luteranizmie, to konwertował na prawosławie.
Posłuchajcie jak Pärt maluje w “O Immanuel” w głosach żeńskich i wysokich męskich owo zbliżanie się Pana - w pierwszym odśpiewaniu antyfony wzrasta i wysokość dźwięków i głośność. Za drugim zaś odśpiewaniem, u progu Bożego Narodzenia (wszak to ostatnia Wielka Antyfona, z 23 grudnia) już dołączają basy - chór śpiewa tutti na pełnej… no… petardzie :D
Trzecie powtórzenie jest już pełne spokoju, bo Pan jest blisko <3
I takiego spokoju Wam życzę w Wysokim Adwencie.
Przygotowania do Świąt są ważne, ale oczekiwanie na Pana chyba ważniejsze ;-)
Zwiastowanie (detal)
jedna z form “złożenia” poliptyku ołtarzowego z Isenheim, która była prezentowana w Adwencie
Chorałowe:
Chóralne:
