Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Czy luteranie są bardziej tradycyjni od katolików i prawosławnych? Jak...

Czy luteranie są bardziej tradycyjni od katolików i prawosławnych? Jak...

Czy luteranie są bardziej tradycyjni od katolików i prawosławnych? Jak najbardziej!

Przynajmniej jeżeli chodzi o liturgię :)

Teologia z Katowic - podkast wypuścił właśnie odcinek o wczesnośredniowiecznej zasadzie “lex orandi, lex credendi”, które oznacza, że sposób modlitwy jest sposobem, w jaki się wierzy. A że jest to podkast rzymskokatolicki, to podstawą do rozważania tej zasady była ostatnia decyzja papieża zakazująca w publicznym kulcie używania określeń “współodkupicielka” i “pośredniczka łask wszelakich” wobec błogosławionej Bogurodzicy.

Duchowni stwierdzili tam, że dobre owoce jakiejś praktyki modlitewnej nie oznaczają automatycznie, że treść takiej praktyki jest ortodoksyjna. Przypominają również, czym jest ortodoksja: z greki - prawowity sposób oddawania chwały. Przypominają z historii chrześcijaństwa, jak nasi poprzednicy w wierze w bardzo pobożnym bałwochwalczym świecie pilnowali się, by cześć oddawać TYLKO Bogu; tak by cienia wątpliwości nie było wśród pogan, że czcimy tylko Boga Jedynego, a nie stworzenia - nawet najszlachetniejsze.

Jako ewangelik podzielam i troskę pierwszych chrześcijan i zastrzeżenia co do uzasadniania zasadą “lex orandi, lex credendi” wszystkiego, co się da. Lubię ją - wierzę, że liturgia powinna wyrażać wiarę Zboru Chrystusowego, być (jak to ujął mój prawosławny duchowy brat) najlepszą egzegezą Słowa. Ale ewangelicki minimalizm dogmatyczny jest czymś, co uznaję za absolutnie wystarczające.

Rozmowę polecam i załączam w komentarzu.

A co z tymi tradycjami liturgicznymi?

Najstarszy zachowany fizycznie zapis liturgii to Papirus Barceloński datowany na połowę IV wieku. Nie zawiera on ani modlitwy za zmarłych, ani prośby o wstawiennictwo Bogurodzicy czy innych świadków wiary, które byłyby częścią liturgii komunijnej.

Absolutnie nie uważam innych chrześcijan za bałwochwalców, gdy oddają cześć świadkom wiary. Znam tę teologię, byłem katolickim tradsem. Aktualnie jest to już poza moją wrażliwością. Jestem jednak dzieckiem ekumenizmu i z dużą radością patrzę na interkomunię pomiędzy niektórymi kościołami luterańskimi a starokatolickimi. Można być w pełnej komunii, znaleźć wspólny mianownik i w braterskiej miłości szanować nieco inne potrzeby duchowe drugiego, nawet jeśli się ich nie rozumie i nie podziela.


ruiny kościoła w tureckim Izniku (historycznej Nicei)

Jest do domniemane miejsce Soboru Nicejskiego sprzed 1700 lat, na którym sformułowano Nicejskie Wyznanie Wiary, będące częścią luterańskich wyznań wiary (rozszerzone później o dodatki z Konstantynopola).

Podczas ostatniego spotkania chrześcijan przy tych ruinach luteran z @LWF  reprezentował ks. prof. Dirk Lange

fot: Aleteia

./image.png



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Święty Marcin Luter NIE jest patronem Parafia Ewangelicko-Augsburska w...
Następny wpis
Wysoki? Wielki? Adwent. Nie mam pojęcia jak przetłumaczyć z michaelickiej...