Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Gosia Andrzejewicz i Jan Sebastian Bach mają już dość! Pierwsza ma dość “tych...

Gosia Andrzejewicz i Jan Sebastian Bach mają już dość! Pierwsza ma dość “tych...

Gosia Andrzejewicz i Jan Sebastian Bach mają już dość!

Pierwsza ma dość “tych kłamstw”, drugi ziemskiego życia.

Kantata kościelna “Ich habe genug” BWV 82 (tytuł można przetłumaczyć na kilka sposobów: mam już dość, mam już dość, już mi wystarczy) została przez Piątego Ewangelistę napisana na Święto Oczyszczenia Panny Marii.

Polski Śpiewnik Ewangelicki podaje dwie obok siebie dwie nazwy dzisiejszego święta: poza “Oczyszczeniem” jest to równocześnie “Dzień ofiarowania Pana Jezusa”. Teksty liturgiczne z polskiego porządku nie zawierają tekstu, który czytany był podczas nabożeństwa w dniu premiery tej kantaty - fragment z trzeciego rozdziału Malachiasza:

“Potem nagle przyjdzie do swej świątyni

Pan, którego wyczekujecie,

posłaniec przymierza, którego pragniecie

Tak, on przyjdzie — mówi Pan Zastępów.”

Nadejścia Pana wyczekiwał stary Symeon, którego basowy głos wyśpiewuje w kompozycji Bacha przepiękne dwie arie.

Pierwsza aria to duet oboju i śpiewu solo, który jest parafrazą kantyku Symeona z Ewangeli Łukaszowej.

Druga aria to kołysanka dla oczu, starych, zmęczonych i zmarszczonych oczu.

Oczu, które ujrzały już swoje zbawienie.

Oczu gotowych zamknąć się już po raz ostatni.

Albert Schweitzer, alzacki duchowny luterański, teolog, filozof, muzykolog, organista, lekarz, widział w tych ariach własne żegnanie się Bacha ze swoim życiem. Każdy, kto przed snem zmawia kompletę, czy to papieską, czy luterską, gotuje się i na sen i na śmierć kantykiem Symeona właśnie.

W komentarzu załączam wam nie Gosię Andrzejewicz, ale Bacha :D nagranego przez Nederlandse Bachvereniging

I polskie tłumaczenia tej kantaty.

Ja zaś się Wam pochwalę, że uczestniczyłem w świątecznym nabożeństwie z okazji tego święta <3

Ale nie w Polsce, tu nie ma już tej tradycji. Jeden z obserwujących Cieszynian napisał mi, że jego babcia jeszcze wspominała, że śląsko-cieszyńskie lutry świętowały wszystkie starokościelne maryjne wspomnienia.

Ja zaś miałem ten przywilej w Niemczech, podczas konwentu Bractwa Michaelickiego, o którym już tyle Wam pisałem, a do którego dołączenie rozważa(łe?)m.

Była to tzw. Lichtmesse (eng. Candlemass) - Msza Światła. Ale na refleksje z mojego tam pobytu jeszcze przyjdzie pora.

Miłego słuchania!

Bacha!

Ale za słuchanie Gosi Andrzejewicz nie będę banował.


./image.png


https://kbpp.org.pl/bwv-82


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Obiektywny stan wyższej konieczności - papizm w czystej postaci 🙂 Zanim...
Następny wpis
Świadectwa cudownej opatrzności, rozwiązanych problemów, uratowania zdrowia i...