Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Lefebryści jako środowisko wybitnie ekumeniczne nie są znani. A to błąd!...

Lefebryści jako środowisko wybitnie ekumeniczne nie są znani. A to błąd!...

Lefebryści jako środowisko wybitnie ekumeniczne nie są znani. A to błąd! Lefebrysta to i pod figurą Lutra modlić się będzie!

Obserwujący przypomniał mi dość zabawną historię sprzed czterech lat, którą opisał ekumenizm.pl, kiedy to lefebryści grzecznie odprawiali sobie “msze święte wszechczasów” w kościele luterańskim :D

Gdy interes wzywa cóż tam Luter będzie przeszkadzał.

Nie jest to bynajmniej myślenie nowe.

Wojna trzydziestoletnia, która miała również charakter wyznaniowy: rzymsko-luterański, ma w sobie jeden ciekawy wątek:

arcykatolicka Francja, zarządzana zza tronu przez kardynała Richelieu, poparła w wojnie trzydziestoletniej… stronę ewangelicką 😀

Szwedzi, choć sami luterańscy, również nie mieli oporów by grabić i niszczyć luterańskie księstwa, zgodnie z doktryną “bellum se ipsum alet” (wojna żywi się sama).

Świadkiem trzydziestu krwawych lat był wczesnobarokowy kompozytor Heinrich Schütz. W swoich listach pisał jak lata wojny doprowadziły do biedy jego muzyków. We wstępie do swoich “Mały koncertów duchowych” (Kleine geistliche Konzerte) pisze, że w Niemczech nie ma już dużych chórów ani orkiestr – wojna wszystko zabrała.

Samo Drezno dotknęła epidemia, inflacja i fala uchodźców wojennych z sąsiednich księstw. Schütz musiał z miasta uciekać, by przeżyć.

Ilustracją niech będzie jego dzieło “Es steh Gott auf”, choć bezpardonowo zerżnął on kawałek od Monteverdiego (“Armato il cor”). Dzieło na tylko dwa głosy i skromniejszy akompaniament.

Za połową utworu, charakter zmienia się w taneczny - przykład barokowej retoryki muzycznej. Śpiewają bowiem o tym, że sprawiedliwi winni się cieszyć i weselić.

Cały Psalm 68 w kompozycji Schütza może uchodzić za błaganie o pokój. Załączam go w komentarzu, razem z artykułem o lefebrystach modlących się pod Lutrem :D

Powstaje Bóg, a pierzchają wrogowie jego,

I uciekają przed obliczem jego ci, którzy go nienawidzą.

Jak się rozprasza dym, tak ich rozpraszasz;

Jak się rozpływa wosk od ognia,

Tak giną przed Bogiem bezbożni.

Ale sprawiedliwi radują się i cieszą przed Bogiem, I weselą się radośnie!

Śpiewajcie Bogu, grajcie imieniu jego!

Torujcie drogę temu, który pędzi na obłokach -

Pan imię jego - radujcie się przed nim!


Pomnik Lutra na tle ruin Kościoła Marii Panny w 1958

fot: Wikipedia

./image.png


https://www.ekumenizm.pl/ekumenizm/w-polsce/lefebrysci-modlili-sie-pod-lutrem-slaski-ekumenizm-pod-przykrywka/


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Ornaty skrzypcowe to nie tylko domena katolickich tradsów. Był też i czas, że...
Następny wpis
Całowanie księdza po rękach to nie jakiś relikt przeszłości. To normalna...