Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Może Duch Święty wieje u Was szybciej? - Usłyszałem od znajomego salezjanina...

Może Duch Święty wieje u Was szybciej? - Usłyszałem od znajomego salezjanina...

Może Duch Święty wieje u Was szybciej? - Usłyszałem od znajomego salezjanina podczas rozmowy o mojej konwersji.

Może wiałby szybciej i w Rzymie, gdyby nie “histeryczna” reakcja papieża Piusa X wyrażona w encyklice “Pascendi Dominici gregis” oraz w “obrzydliwym systemie donosicielstwa”, który papież skonstruował celem walki z “MODERNIZMEM”.

Mocne?

Mocne!

A to słowa prof. Marka Kity, rzymskokatolickiego teologa, które padły w Teologia z Katowic - podkast

Modernizm i modernista to ulubiona obelga mojej niegdysiejszej tradibańki. Łatkę modernisty można dostać u tradsów za wszystko. Bo skoro Pius X nazwał modernizm “sumą wszystkich herezji”, więc w szufladce “modernizm” na każdego znajdzie się paragraf.

Profesor Kita wskazuje na trzy główne problemy w teologii, które wywołały paniczną reakcję Rzymu:

  1. Protestanci pierwsi zaczęli krytycznie podchodzić do badania Biblii

  2. Protestanci pierwsi zaczęli badać rozwój dogmatyki i doktryny chrześcijańskiej

  3. Protestanci pierwsi zaczęli namysł nad chrystianizacją teorii ewolucji i powstawania gatunków

To nie jest tak, że teologowie katoliccy byli bierni. Bo nie byli. Obserwowali i pisali. I to był problem. Owe zarzewia modernizmu należało tępić i nie dopuścić, by “modernizm” zapuścił korzenie w “Świętej Rzymskiej Wierze”.

Każdy duchowny, przełożony zakonny czy katolicki wykładowca filozofii lub teologii musiał złożyć “Przysięgę antymodernistyczną”.

Wymagała ona między innymi uznania, że:

  1. “Bóg może być pewnie poznany poprzez naturalne światło rozumu, ze świata stworzonego, tj. z widzialnego dzieła stworzenia, jako przyczyna wszystkich rzeczy, także jego istnienie może być zademonstrowane”

  2. uznaje się “zewnętrzne dowody objawienia”, którymi są “cuda i proroctwa” poświadczające prawdziwość chrześcijańskiej religii

Przytaczam tylko te dwa, bo to one powodują mój największy sprzeciw.

Pierwsze dlatego, że ludzki rozum jest ograniczony (jako luteranin powiem więcej - grzeszny). Wiara zaś, nie jest intelektualnym przekonaniem, ale łaską wlaną - darmo danym darem Ducha (Mały Katechizm Lutra). Nie jestem w stanie powiedzieć moim niewierzącym znajomym, że mają defekt rozumu, bo nie uznają istnienia Boga na podstawie stworzonego świata. Przeciwnie, ich pytania “skąd zło?” wskazują, że dobrego Boga w tym świecie stworzonym nie dostrzegają.

Drugie dlatego, że wykłady i ćwiczenia z filozofii religii zafundowały mi gigantyczny kryzys wiary, wskazując jak inne religie również fundują się na “zewnętrznych dowodach objawienia”. Swojego objawienia.

Moja wiara jest mi dowodem objawienia. Bóg, którego spotykam w modlitwie, sakramentach, śpiewie, sztuce, w Biblii, w drugim człowieku, poświadcza mi sam siebie. A proroctwa, cuda i objawienia? Nie są mi żadnymi dowodami, są znakami, które widzę oczami wiary, nie są więc jej fundamentem, a efektem.

Cały odcinek załączam w komentarzu, choć modernizmowi rzymskokatolickiemu poświęcone jest ok. 18 pierwszych minut.

O modernizmie prawosławnym pisał Wam nie będę, bo z nim nigdy w swoim życiu nie walczyłem :D


Stworzenie Świata

Psałterz oksfordzki, XII w.

./image.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
W Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie mamy dość luksusowo, jak na...
Następny wpis
Męczennik z Miasto Chorzów - zwycięzca przegranej sprawy, Żyd, chrześcijanin,...