Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
W Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie mamy dość luksusowo, jak na...

W Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie mamy dość luksusowo, jak na...

W Parafia Ewangelicko-Augsburska w Krakowie mamy dość luksusowo, jak na standardy polskiego luteranizmu. Każde niedzielne, a także tygodniowe adwentowe i pasyjne nabożeństwo mamy z Komunią Świętą <3

Być może dla katolickich czytelników będzie to zaskoczeniem, ale to co u Was jest normą, normą jest od wspomnianego w ostatniej notce papieża Piusa X, czyli od około 100 lat. Wcześnie często bywało dość, hmm, samolubnie - duchowny spożywał Ciało i Krew Pańską, a wierni nie.

W luteranizmie Wieczerza Pańska nie może się odbyć, jeżeli jest sam duchowny - łamanie chleba to zawsze wspólne dziękczynienie - Eucharystia. Rzymskokatolicka (do dziś istniejąca) praktyka mszy prywatnych była gorąco krytykowana przez Reformatorów.

Choć Luter w Formula Missae (dokument reformujący liturgię w Wittenberdze) pisze:

“Msza powinna być celebrowana w każdy Dzień Pański i święta, a gdyby kto pragnął Sakramentu w ciągu tygodnia, powinien być mu sprawowany”, już sto lat po Lutrze, wraz ze wzrostem pietyzmu, coniedzielna Wieczerza Pańska zanika :(

Dopiero ruch liturgiczny z początku XX-wieku, który przetoczył się przez różne kościoły na Zachodzie, w luteranizmie zaowocował powrotem częstej Eucharystii, ruchami monastycznymi i liturgią godzin. Wtedy rodzi się również na terenie obecnej Polski ewangelicki Ruch Barnówecki.

Z ostatniego odcinka podkastu zaFIKsowany (Daniel Chmarzyński) dowiedziałem się, że kwestia luterańskiego nabożeństwa w teologicznym dyskursie akademickim są daleko za pismami badającymi stosunek Lutra do żydów 😮

Profesor Sojka w rozmowie z prowadzącym mówi o dialogu luterańsko-rzymskokatolickim, o trudnościach, o nowym otwarciu po Soborze Watykańskim II i o manducatio impiorum.

Luterskie “manducatio impiorum” (spożywanie niegodziwych) oznacza, że każdy nawet niegodziwy, nawet niewierzący człowiek, w Wieczerzy Pańskiej przyjmuje Ciało i Krew Chrystusa. Choć nie na pożytek, a na sąd. Chrześcijanin przyjmuje na odpuszczenie grzechów.

Bo w luterańskiej teologii sakramenty mają charakter obiektywny, nie zależą ani od godziwości szafarza, ani od godziwości przyjmującego, ani od jego własnej pobożności, ułomności, czy wytrwałości.

Cała rozmowa jest bardzo ekumeniczna, pokazuje oczywiście różnice, ale i to jak blisko jesteśmy z rzymskim katolicyzmem, zwłaszcza po Soborze Watykańskim II. Bardzo gorąco polecam.

Link w komentarzu


notka #271


Ołtarz z Trinity Lutheran Church, Milwaukee, USA

fot: oficjalna strona parafii

./image.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Sekularyzacja ma swoje dobre strony - wzrasta poziom. Nie, nie poziom...
Następny wpis
Może Duch Święty wieje u Was szybciej? - Usłyszałem od znajomego salezjanina...