Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
W romkacie oraz w luterstwie nie ma już formalnie w większościowych...

W romkacie oraz w luterstwie nie ma już formalnie w większościowych...

W romkacie oraz w luterstwie nie ma już formalnie w większościowych kalendarzach liturgicznych cezury w postaci wczorajszej niedzieli. Przed reformami liturgicznymi z połowy ostatniego stulecia, nasi rzymscy bracia wczoraj obchodzili by Pierwszą Niedzielę Męki Pańskiej. Choć obecnie oficjalnie jest to dla nich piąta niedziela wielkiego postu, to w Polsce zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży w związku z historycznym rozpoczęciem okresu męki pańskiej.

U luteran podobnie - formalnie podział zaniknął, zaś w szczątkowej formie o jego niegdysiejszym istnieniu przypomina znikająca “Gloria Patri”, którą zwykle odśpiewywaliśmy na zakończenie introitu. W Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) w Polsce zachowaliśmy łacińską nazwę niedzieli - Judica, której nazwa pochodzi od pierwszych słów introitu opartego o Psalm 43 “Osądź mnie Boże i broń mojej sprawy”. I w części luterańskich parafii zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży od niedzieli Judica - na przykład w Parafia Ewangelicko - Augsburska w Pasymiu.

Co było ciekawe dla mnie, to to, że u luteran niemieckich formalny podział na “Fastenzeit” i “Passionszeit” zniknął tak w największym luterańskim kościele w Niemczech - VELKD (część Evangelische Kirche in Deutschland, kościoły landowe), jak i w mniejszym i bardziej zachowawczym kościele SELK (Samodzielny Kościół Ewangelicko-Luterański). Kolejny dowód na to, że ruch staroluterański, do którego SELK nawiązuje nie był związany z “wysokoliturgicznością” (a tak jeszcze jakiś czas temu myślałem), ale z rygorystycznym trzymaniem się ksiąg konfesyjnych.

Formalny podział Wielkiego Postu na dwie części w niedzielę Judica nie zaniknął jednak ani u katolickich tradsów, ani u ewangelickich michaelitów, których kalendarzem liturgicznym się posługuję. W zasadzie u tych drugich on powrócił, bo jest to dziecko ruchu liturgicznego z przełomu XIX i XX wieku. Poza tym, że w codziennej liturgii godzin zmieniły się psalmy dnia, to zniknęła również doksologia Gloria Patri, która do tej pory wieńczyła każdy psalm oraz każdy początek tej modlitwy.

A w komentarzu załączam Psalm 43 Mendelssohna, w drugiej wersji. Nie wiedziałem nawet, że istnieje, bo sam śpiewałem wraz z Chórem Mieszanym Katedry Wawelskiej na Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. Stefana Stuligrosza wersję pierwszą. Ale mam po tym wykonie PTSD i nie chcę o tym rozmawiać [*]

Na szczęście SWR Vokalensemble nagrali swój fenomenalny koncert dla ARD Klassik i wspaniałą drugą wersję tego Psalmu Mendelssohna załączam w komentarzu.


Zasłonięte wczoraj krzyże w kościele ewangelickim w Dźwierzutach

fot: Wojciech Rękawek

./image.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Ludziom kończyny cudownie nie odrastają. Choć sam w potocznie rozumiane cuda...
Następny wpis
Widzisz… jest Luter i jest luteranizm - usłyszałem od doświadczonego...