Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Płaczący papież i znikający z liturgii na pięćset lat Duch Święty będą nam...

Płaczący papież i znikający z liturgii na pięćset lat Duch Święty będą nam...

Płaczący papież i znikający z liturgii na pięćset lat Duch Święty będą nam dzisiaj przewodnikami po tej notce. I oczywiście… ksiądz doktór Marcin Luter!

W ewangelickiej liturgii trwamy we wspominaniu Zesłania Ducha Świętego. W zasadzie to każda niedziela jest dla nas pierwszym dniem tygodnia i to do niej odnosi się ewangelicka liturgia godzin następnych dni - antyfony, responsoria i hymny odpowiadają tajemnicy wspominanej ubiegłej niedzieli. Piszę o liturgii godzin, którą się modlę i o kalendarzu liturgicznym, którym żyję - tym zza Odry.

Zza Odry przejdźmy więc do Rzymu. Dosłownie i w przenośni.

Jak byłem tradsem, to z dniem dzisiejszym powiązana była LEGENDA (nie traktujcie więc tego jako pewnik), która krążyła po tradi grupach - legenda o płaczącym papieżu.

Otóż w Rzymie celebracja Zielonych Świąt również trwała cały następny tydzień - była to oktawa. Po przemianach liturgicznych wprowadzonych przez Pawła VI z rzymskokatolickiego kalendarza liturgicznego wyparowała. Rzeczona legenda głosi, że gdy papieżowi w nieistniejącą już oktawę do mszy przygotowano szaty liturgiczne w kolorze zielonym (a więc zwykłym, oktawa powinna była mieć inny), Paweł VI zwrócił uwagę na błąd. Wytłumaczono mu jednak, że nie ma już oktawy Zesłania Ducha Świętego, bo sam ją zlikwidował.

Papież miał był zapłakać…

Teraz przenosimy się do Wittenbergi. Tam Luter nie przetłumaczył Epiklezy (wezwania do Ducha Świętego) w modlitwie eucharystycznej.

Bo jej nie było 😀

Na Zachodzie, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa Wschodniego nie było w liturgii eucharystycznej epiklezy.

Oczywiście znajdziemy liturgistów, którzy twierdzą, że była zawoalowana. Ale nie ma jej wprost. I nie było jeszcze czterysta lat po Reformacji. Pojawiła się dopiero podczas reform wspomnianego wyżej papieża Pawła VI - ok. 50 lat temu.

A że luteranizm nie polega na naśladowaniu wszystkiego tego co Luter napisał lub zrobił, Duch Święty, prowadząc swoje dzieci przez wieki, do naszych liturgii powrócił, na różne sposoby. W XX wieku przez kościoły przetoczył się ruch liturgiczny, który w m.in. luteranizmie amerykańskim i skandynawskim zaczął podkreślać starożytne korzenie naszej tradycji. W Niemczech owocem takiego ruchu jest Ruch Barnówecki (Berneuchener Bewegung), którego liturgią się modlę.

Teraz przenosimy się do USA.

W kościołach luterańskich głównego nurtu (ang. “mainline”) np. Evangelical Lutheran Church in America spotykamy dwa rodzaje epiklezy:

komunijną (communion) oraz konsekracyjną (consecrational),

Epikleza komunijna wzywa Ducha Świętego do uświęcenia zboru, budowania i ożywiania go oraz do budowania ekumenii w podzielony chrześcijaństwie.

Epikleza konsekracyjna wzywa Ducha Świętego, by uświęcił przyniesione dary by stały się ciałem i krwią Chrystusa.

W luterańskich kościołach konfesyjnych (ang. “confessional”), np The Lutheran Church—Missouri Synod, spotkamy raczej tylko tę wspólnotową, gdyż podążają za intuicja Lutra i jego nacisku na Chrystusowe słowa ustanowienia, a nie na nasze wzywanie Ducha Świętego.

Naszą podróż kończymy w Polsce, gdzie Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) w Polsce wprowadza nową agendę (~mszał). Znajdziemy w niej i epiklezy komunijne i konsekracyjne. Odmawiane są wraz z Anamnezą - wspomnieniem zbawczego dzieła Chrystusa.

I tak epikleza na I niedzielę adwentu:

“[…] Prosimy Cię, Boże, poświęć mocą Ducha Świętego te dary, które przynosimy, aby stały się dla nas pokarmem życia.”

Zaś epikleza stała:

“Pokornie błagamy, aby Duch Twój Święty zjednoczył nas wszystkich przyjmujących Ciało i Krew Chrystusa i złączył przy stole Twojego Syna wszystkich, którzy Ciebie kochają, choć są jeszcze pomiędzy sobą rozdzieleni. Zmiłuj się nad nami wszystkimi i daj nam udział w życiu wiecznym wraz ze wszystkimi zbawionymi, abyśmy z nimi wychwalali Ciebie w Twoim Królestwie.”

AMEN!


Witraż “Tron Łaski”

Champagné-les-Marais, Francja

./image.jpg


Udostępnij:

Poprzedni wpis
Luter jakoś tak nie lubił słowa “kościół” (Kirche). Ta siódma-woda-po-kisielu...
Następny wpis
Masakrowanie, ośmieszanie, obalanie, zniszczenie papisty lub heretyka na pewno...