Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Z pewnością mój kościół, Kościół Szwecji, oraz wszystkie kościoły, które...

Z pewnością mój kościół, Kościół Szwecji, oraz wszystkie kościoły, które...

Z pewnością mój kościół, Kościół Szwecji, oraz wszystkie kościoły, które czasami, zdecydowanie wbrew woli Lutra, nazywane “luterańskimi”, zostały ukształtowane przez Reformację. Ale nie straciliśmy przez to ciągłości z Kościołem Chrystusowym rozciągającym się poprzez wieki. Dziełem Reformacji było nie tylko powiedzenie nam, że prawdziwym skarbem Kościoła jest święta Ewangelia łaski i chwały Boga. Było nim również, i przede wszystkim, oczyszczenie źródła, które zostało zmącone, a przez to pomoc strumieniowi wody żywej, by płynął swobodnie. Innymi słowy, to co się stało, było dostrojeniem kompasu Kościoła, by wskazywał na prawdziwe centrum chrześcijaństwa.

To fragment przemowy, którą wygłosił podczas drugiej Światowej Konferencji o Wierze i Porządku (praprzodkini Światowej Rady Kościołów).

Ta wypowiedź prymasa bardzo dobrze koresponduje z moją własną reformacją, jak i pokazuje, dlaczego wybrałem na swój duchowy dom historyczny kościół protestancki, ewangelicki, luterański, kościół wyrastający z tego samego średniowiecznego pnia, co papieski kościół potrydencki.

I o ile Szwecja zachowała wiele z przedreformacyjnych zwyczajów, część z nich wróciła do tego kościoła w wyniku Ruchu Liturgicznego z przełomu XIX i XX wieku. Ruch ten wpłynął znacząco nie tylko na historyczne kościoły protestanckie, ale i na kościół rzymski. Ruch ten ominął niestety kościoły ewangelickie w ówczesnej Polsce, które po odzyskaniu przez Rzeczpospolitą niepodległości, nie miały (jak się domyślam, może coś podpowiecie czy były takie próby?) na to przestrzeni. Na terytorium obecnej Polski (wtedy w Cesarstwie Niemieckim) ruch się jednak pojawił - w miejscowości Barnówko. W latach dwudziestych spotykał się tam Ruch Barnówiecki (Berneuchener Bewegung), którego częścią jest Ewangelickie Bractwo Michaelickie. Od pół roku, probantem jest w nim mój zborowy współbrat z Krakowa - Józef Napierała EMB. Innym z takich bractw w Niemczech jest Wysokokościelne Bractwo Świętego Jana (niem. Hochkirchliche St.-Johannes-Bruderschaft), z którego mistrzem nowicjatu mam rozmowę za tydzień we wtorek :D. Nie mylić z ewangelickimi joannitami.

W Kościele Szwecji znaczącą postacią tego ruchu był ksiądz Gunnar Rosendal oraz wspomniany arcybiskup Nathan Söderblom.

Ów prymas Szwecji jest założycielem, choć nie był formalnym członkiem, Towarzystwa Świętej Brygidy (Societas Sanctæ Birgittæ) - luterańskiej wspólnoty, duchownych i świeckich, których łączy duchowość nawiązująca do historycznych korzeni szwedzkiego chrześcijaństwa. W okolicy wspomnienia Brygidy Szwedzkiej (23 lipca), gromadzą się w kościele, w którym spoczywają jej szczątki, by się modlić, formować i budować społeczność.

Poniżej załączam film z ich Kapituły Generalnej.

Chyba nie muszę Wam pisać, że tak wygląda mój wymarzony ewangelicyzm :D


Wysoka Msza (szw. Högmässa) w Opactwie Vadstena

Kapituła Generalna (szw. Generalkapitel) Towarzystwa Świętej Brygidy, 2026

fot: Per Ström

./img.jpg



Udostępnij:

Poprzedni wpis
Niewierzący nie pyta siebie o to, czy wierzy. Wierzący pytający siebie o to,...
Następny wpis
Bo to włochata kobieta była! - Można by sparafrazować wypowiedź z pewnego...