Przejdź do treści
Sola Scriptura To Bzdura
Wróć
Mieliśmy dziś odpust w krakowskiej parafii ewangelickiej! Taki, bez kramów, bez...

Mieliśmy dziś odpust w krakowskiej parafii ewangelickiej! Taki, bez kramów, bez...

Mieliśmy dziś odpust w krakowskiej parafii ewangelickiej! Taki, bez kramów, bez cukierków i bez czyśćca. To co to za odpust? Ano święto zboru!

Tak na poważnie, to nie nazywamy odpustami świąt zborowych. Ale przeciętny katolik pewnie nie zawsze kojarzy kramy i cukierki ze skróceniem kar czyśćcowych, którego Rzym hojnie swoim wierny rozdziela z nadmiaru skarbca łask. Luter podpytywał, że skoro papież jest tak hojny, to dlaczego tego nadmiaru nie udzieli wszystkim za darmo i od ręki? A skoro to niby dusze same rzucają się w ogień, widząc swoją nędzę, to dlaczego mamy kupować/zbierać odpusty, aby skrócić im “miłosne oczyszczenie”?

Ekumeniczne złośliwości odkładając na bok, wróćmy do krakowskiego świętowania! 469 lat temu, 17 sierpnia 1557 roku, w ogrodzie Jana Bonera, x. Grzegorz Paweł z Brzezin odprawił pierwsze publiczne nabożeństwo ewangelickie. I nie był to ewangelicyzm augsburski, lecz reformowany (~kalwiński). Ewangelików augsburskich (luteran) była garstka, reformowani bracia zaprosili ich jednak do swojego zboru.

Poprosili jedynie, aby luteranie do Wieczerzy Pańskiej nie klękali, bo to gorszy zbór :D

Prawie pięćset lat minęło, zbór krakowski stał się większościowo luterański, choć z ciągle widoczną współpracą z reformowanymi braćmi.

Krakowski zbór powiększył się dziś formalnie jeszcze o kolejnych 21 osób (wszak trójka dzieciaków, to też nasi mali zborownicy).

Jest mi tym bardziej miło, że miałem przyjemność opowiadać nowym współzborownikom o luterańskiej różnorodności liturgicznej na świecie w ramach Spotkań z Wiarą, zaś kilku dzisiejszych konwertytów już od jakiegoś czasu obserwuje tego bloga.

Witajcie w domu - budujmy go dalej razem!


Wnętrze kościoła św. Marcina w Krakowie na ul. Grodzkiej

fot. Agencja Fotograficzna „Światowid”,

ok. 1930 r.

./img.jpg


Udostępnij:

Poprzedni wpis
"Paryż Północy", "Podkarpacka Troja", "Rosyjska Wenecja", "Prawosławna...
Następny wpis
U ewangelików jest łatwiej, bo jest spowiedź powszechna. Można więc do woli...