Piąty Ewangelista - ten tytuł tradycja luterańska nadała Janowi Sebastianowi Bachowi 🎹.
Największy kościół luterański w USA wspomina dziś, obok Bacha, dwóch innych mistrzów: Jerzego Fryderyka Händela (rówieśnika Bacha) oraz urodzonego sto lat przed nimi Henryka Schütza.
Muzyka wspominanych dziś liturgicznie mistrzów była realizacją idei reformacyjnej, by Słowo Boże docierało “pod strzechy” w zrozumiałym dla wiernych języku.
Reformacja luterańska, w przeciwieństwie od reformacji szwajcarskiej Zwinglego i Kalwina, od początku kładła duży nacisk na muzykę - sam ks. dr Marcin Luter był autorem tak tekstów jak i melodii pieśni kościelnych. Naszym reformowanym szwajcarskim braciom zdarzały się niestety epizody palenia organów i walki z muzyką w kościołach 💔
Dziedzictwo luteranizmu i osobistej wiary Bacha wypełnia sale koncertowe i syci uszy słuchaczy tak wierzących, jak i nie podzielających wiary kompozytora ani żadnej innej.
Z nieukrywaną dumą po Pasji Mateuszowej Bacha w NOSPR opowiadałem znajomym, że chorały, które kompozytor wplata w swoją Pasję, śpiewamy na naszych nabożeństwach.
W komentarzu załączam fragment wspomnianej Pasji:
Ewangelista (tekst z Ewangelii Mateusza):
I pluli na Niego.
I wzięli rózgę i bili Go po głowie.
Chorał (w Śpiewniku Ewangelickim opracowany pod numerem 142):
O Głowo, pełna krwi i ran,
Pełna boleści i pełna pogardy!
O Głowo, przystrojona dla szyderstwa
koroną z cierni!
O Głowo, kiedyś, wielce uwielbiona
najwyższą czcią i sławą,
a teraz najbardziej znieważona:
Niech będzie pozdrowione!
Twoje szlachetne oblicze,
przed którym wzdryga się i klęka,
cały Wszechświat.
Jakże jesteś znieważona!
Jakże pobladłaś!
Któż Twój wzrok,
któremu nie dorównuje żadna jasność,
tak haniebnie urządził.
Jan Sebastian Bach
Elias Gottlob Haussmann, 1746
