Egzekwie to obrzęd liturgiczny ostatniego pożegnania i odprowadzenia ciała zmarłego do grobu.
Wielokrotnie już pisałem o tym, że reforma Kościoła proponowana przez Lutra i reformatorów z nim związanych nie była reformą radykalną czy negującą wszystko co “rzymskie” czy “papieskie”, gdyż celem reformacji z Wittenbergi było oczyszczenie ortodoksji (doktryny) i ortopraksji (praktyki) chrześcijańskiej, swoiste “aggiornamento” na 500 lat przed naszymi rzymskimi braćmi.
Tak też było z obrzędami pogrzebowymi. Wczoraj wspominałem w notce o wielkich kompozytorach tradycji luterańskiej, dziś chciałbym przy tej okazji przywołać wcześniejszego mistrza - Heinricha Schütza, którego część luteran wspominała w liturgii wczoraj wraz Bachem i Händelem.
Na polecenie Henryka II Pogrobowca księcia Gery Schütz komponuje “Muzyczne Egzekwie” (niem. Musikalische Exequien).
Książę miał sam dobrać teksty Pisma Świętego i luterańskich hymnów, które kazał umieścić na swoim sarkofagu - na zewnątrz i wewnątrz.
Do tych tekstów polecił Schützowi skomponować muzykę.
Tym samym książę Gery zostawił po sobie dwa sarkofagi: muzyczny i materialny.
Wierzymy, że obietnice Pana nie zawodzą wobec wierzących w Niego, stąd też teksty “Egzekwii” niosą pociechę tak zmarłemu, jak i tym, których opuścił.
W komentarzu załączam bardzo krótki fragment “Egzekwii”:
Jego słowo, Jego chrzest, Jego wieczerza
służą nam przeciw wszelkim wypadkom
Duch Święty w wierze
poucza nas im ufać
Sarkofag Henryka II Pogrobowca, księcia Gery
1635
