Ekumenizm krwi połączył katolików i ewangelików jedną śmiercią podczas reformacji angielskiej.
Wspominaliśmy dziś męczeńską śmierć ks. Roberta Barnesa.
Sam był angielskim augustianinem (ten sam zakon, do którego należał Luter) i w czasie gdy król Henryk VIII zwalczał przemyt pism Lutra do Anglii, Barnes po cichu dystrybuował angielskie tłumaczenie Biblii Tyndale’a (również męczennika).
Barnes w Wittenberdze poznał Lutra, co doprowadziło do ustanowienia go pośrednikiem pomiędzy królestwem Anglii, a luterańskimi księstwami niemieckimi. Liczył on, że król opowie się po stronie luteranizmu, tak się jednak nie stało, gdyż dworscy teologowie liczyli na bliższe relacje z kościołami greckimi (prawosławnymi), niż z luterańskimi.
Barnes, jako luteranin, został skazany na spalenie za herezję.
W tym samym czasie z Tower na śmierć wiedziono rzymskokatolickich duchownych, którzy zostali za zdradę skazani na podduszenie, wypatroszenie i poćwiartowanie, nie godząc się na uznanie “Aktu supremacji” Henryka VIII.
W komentarzu załączam utwór “Vater unser” (niem. Ojcze nasz) estońskiego kompozytora Arvo Pärta.
Sam Pärt dokonał konwersji z luteranizmu na prawosławie.
Utwór zaś powstał w 2005 roku do ekumenicznego tłumaczenia tej modlitwy na język niemiecki z 1968 roku i był dedykowany ówczesnemu papieżowi Benedyktowi XVI.
__
Barnes i jego współwięźniowie proszący o przebaczenie
ilustracja z “Księgi męczenników” Foxe’a (XVI w),
wydanie 1887 ilustrowane przez Józefa Kronheima
