“Bernard jest najwspanialszym z mnichów, jacy kiedykolwiek żyli, którego podziwiam ponad całą resztę razem wziętą” - taką laurkę wystawił wspominanemu dziś Bernardowi z Clairvaux Marcin Luter.
W obliczu zepsucia monastycznych obyczajów benedyktyńskich, Bernard postulował powrót do reguły życia zostawionej przez Benedykta z Nursji biorąc udział w początkach nowej gałęzi wewnątrz rodziny Ojca Benedykta - cystersów.
Lutrowi imponowała w Bernardzie miłość do Chrystusa przedłożona nad scholastyczne intelektualne dociekania.
To nie tak, że Bernard się nimi nie zajmował, przeciwnie - polemizował z Abelardem. Robił to raczej niechętnie i na polecenie władz kościelnych.
Dla Lutra Bernard był ważny z jeszcze jednego powodu - w swoim piśmiennictwie cysters zwracał uwagę na kluczową rolę łaski w zbawieniu chrześcijanina.
Chrystus obejmujący Bernarda
Francesc Ribalta, XVI w.
