Żaden z myślicieli wczesnochrześcijańskich nie wywarł tak wielkiego wpływu na chrześcijaństwo Zachodu jak Augustyn z Hippony, którego dziś wspominamy.
Tematów na moje krótkie popularnoteologiczne notki by mi nie brakło, nawet gdybym ograniczył się do samych pism Augustyna.
Na pisma Augustyna powołuje się tak tradycja rzymska, jak i luterańska oraz kalwińska (reformowana).
Choć nasza teologia nie traktuje wszystkiego, co napisał Augustyn (czy którykolwiek inny Ojciec Kościoła), jako treści nieomylnego wykładu wiary, któremu można by przypisać rangę takiego samego autorytetu co Pismu Świętemu, to jest on znaczącą postacią w naszej tradycji teologicznej.
Wpływ Augustyna na luterańską Reformację był nie tylko teologiczny, ale i praktyczny.
Około roku 400 n.e. Augustyn spisuje Regułę - zasady wspólnego życia dla prezbiterów pozostających celibatariuszami. W odróżnieniu od wcześniejszych form życia kontemplacyjnego - pustynnego eremityzmu, Augustyn zalecał osobistą kontemplację i wspólną modlitwę blisko ośrodków miejskich, tak by służyć liturgią i sakramentami lokalnym chrześcijanom.
Z biegiem czasu zakony oparte na regule Świętego Augustyna się degenerowały, co dało początek ruchom obserwanckim - powracającym do ściślejszego interpretowania Reguły.
15 września 1505 roku w klasztorze augustianów-obserwantów (tj. ściślejszej interpretacji Reguły) swój nowicjat rozpoczął Marcin Luter.
Formacja teologiczna i liturgiczna klasztoru nie pozostanie bez wpływu na jego późniejszą próbę reformy zachodniej kościelnej praktyki i nauczania.
Najstarszy zachowany wizerunek Augustyna
Rzym, VI w
