Apologetyka to słowo często kojarzone jest z bronieniem swojej sprawy. Historycznie rzecz ujmując, do apologetyki wydawane były podręczniki, z których można było dowiedzieć się jak odpowiadać na jaki zarzut odnośnie własnych wierzeń.
Dużo bliższe jest mi rozumienie apologetyki jako odpowiedzi na pytania, z którymi człowiek wątpiący i poszukujący przychodzi do wierzącego chrześcijanina, aby ten opowiedział mu o swoim doświadczeniu wiary. W ten sposób nie mówimy o wojnie na argumenty, ale o wspólnych poszukiwaniach.
Takie rozumienie apologetyki wyłożyła luterańska duchowna Sarah Hinlicky-Wilson w ostatnim odcinku swojego podkastu.
Perspektywa ksiądz Sary jest o tyle ciekawa, że sama jest misjonarką w Japonii.
Jej ojciec Paul, wpółprowadzący podkast, jest luterańskim teologiem i duchownym, zwraca w rozmowie uwagę na współczesną amerykańską ewangelikalną (ewangeliczną) apologetykę (o rozróżnieniu ewangelików od ewangelikałów pisałem w poprzedniej notce).
Zauważa, że apologetyka robiona w ten sposób, jest bardzo często utwierdzaniem się w swoich poglądach, bez względu na to czy uprawia ją radykalny protestancki ewangelikał czy radykalny ateistyczny ex-ewangelikał.
Kolejnym bardzo ciekawym wątkiem poruszonym w podkaście jest próba zestawienia chrześcijaństwa z innymi religiami.
Wg podkasterów, chrześcijaństwo, a protestantyzm historyczny (ewangelicyzm, m.in. luteranizm) w szczególny sposób, potrafi dokonać namysłu nad sobą, przyjrzeć się swoim dogmatom i pismom kanonicznym historyczno-krytycznym okiem.
Ksiądz Paul Hinlicky przyznaje, że takie poszukiwania często doprowadzają do teologicznych wykolejeń, są jednak dowodem na to, że protestancka teologia jest ciągle żywa i podejrzliwa wobec samej siebie.
Ksiądz Paul opowiada, że gdy zadał pytanie teologowi mormońskiemu o to, czy jego tradycja teologiczna byłaby się gotowa poddać takiemu krytycznemu podejściu jak chrześcijaństwo, ów wymigał się od odpowiedzi.
Anglojęzycznym obserwującym gorąco polecam ten odcinek. Link w pierwszym komentarzu.
Dysputa Jezusa z doktorami w Świątyni
Paolo Veronese, ok 1560
