Bóg jest jeden w trzech… maskach 😱
Łacińskie słowo oznaczające osobę to persona.
Per-sona, przez-dźwięk.
Oznaczało teatralną maskę.
Teatralna maska zaś w języku greckim to prosopon.
W próbach ujęcia Trójcy święty Hieronim (IV w, tłumacz Pisma Świetego na łacinę) obstawał za używaniem słowa “persona” - maska.
Święty Bazyli (również IV w, obstawał za słowem “hipostaza”, krytykując użycie słowa “prospon” - maska).
Głosy krytyczne wobec użycia słów “istota” (łac. substantia, gr. ousia) utrzymywały, że może to być herezja, bo w ich słowniku tę samą ousię współdzieliły np. przedmioty wykonane z tego samego metalu. A wiec można dojść albo do modalizmu (Bóg manifestuje się w trzech modach - Ojca, Syna, Ducha), albo odrzucić Trójcę ma rzecz Dwójcy, Czwórcy etc.
“To nie są zabawy intelektualne dla tych ludzi” - tak o pierwszych próbach formułowania dogmatów mówi profesor Robert Wiśniewski w podkaście Radio Naukowe (bardzo gorąco polecam, link w komentarzu).
Reformatorzy gdy wracali do pism Ojców, widzieli zarówno te różnice zdań, jak i ich wielkie dzieła i wielką wiarę. Stąd też bierze się reformacyjna krytyka nieomylności jakiegokolwiek człowieka, lub ludzkiego gremium.
Luter podkreślał, że ludzkie poznanie jest zniekształcone grzechem pierworodnym, dlatego zniekształcone będą wszystkie ludzkie próby mówienia o Bogu, stąd też zaciekle zwalczał katolicką myśl arystotelejsko-tomistyczną, nazywając ją sofizmem.
W przyszłym roku chrześcijanie będą obchodzić 1700 soboru nicejskiego, który zostawił nam symbol (wyznanie) nicejski (doprecyzowany później i znany jako symbol nicejsko-konstantynopolitański).
W większości luterańskich kościołów świata jest to wyznanie wiary zmawiane podczas uroczystych nabożeństw z Komunią Świętą.
Sobór Nicejski I
Michael Damaskinos, Kreta, XVI w.
Bardzo podoba mi się akurat w tej ikonie to, że tronie przewodniczącego soboru jest otwarta księga.
Jest to dla mnie symbol prymatu Słowa Bożego nad każdym ludzkim jego ujęciem
